Mauricio Pochettino w Realu Madryt, Barcelonie czy Bayernie Monachium?

Dodaj Eurosport do zaufanych źródeł w Google

W poniedziałek Mauricio Pochettino stracił pracę w Tottenhamie, ale powinien szybko wrócić na ławkę trenerską. Po byłego menedżera Spurs ustawiła się kolejka chętnych na czele z Bayernem Monachium.

Foto: Eurosport

Zespół z północnej części Londynu zajmuje dopiero 14. miejsce po 12 kolejkach Premier League. W tym roku kalendarzowym przegrał najwięcej wyjazdowych meczów spośród wszystkich drużyn pięciu najlepszych lig w Europie. W końcu prezydent Spurs Daniel Levy stracił cierpliwość. Nowym szkoleniowcem Tottenhamu został Jose Mourinho.

Bayern wchodzi do gry

Tymczasem przyszłość Pochettino szybko powinna się wyjaśnić. Znowu po Argentyńczyka ma zamiar zapytać Bayern Monachium, co potwierdza dziennik "Bild". Od wielu tygodni mówi się, że mistrzowie Niemiec są zainteresowani zatrudnieniem 47-latka. Na razie szkoleniowcem tymczasowym Bawarczyków jest Hansi Flick, który na początku listopada zastąpił Niko Kovaca. Flick ma pełnić tę funkcję do końca rundy.
Niemieccy dziennikarze podkreślają, że największym problemem "Pocha" może być brak znajomości języka niemieckiego. Gdy latem 2014 roku przenosił się z Southampton do Tottenhamu, nie władał językiem angielskim. Dopiero Daniel Levy zmusił go do nauki języka, a przecież "Poch" miał już za sobą pierwszy rok pracy na Wyspach.

Czy dotrzyma obietnicy?

Pod tym względem Pochettino miałby zdecydowanie łatwiej w Hiszpanii. Dziennikarze "The Sun" piszą, że do walki o Argentyńczyka ma włączyć się również FC Barcelona. Może to być jednak trudne, jeśli 47-latek dotrzyma obietnicy. Dwa lata temu zarzekał się, że nigdy nie poprowadzi klubu z Camp Nou. Wynika to z tego, że w latach 2004-2006 był zawodnikiem rywala zza miedzy Espanyolu, a później jego trenerem trenerem.
Z kolei "AS" chętnie łączy Pochettino z Realem Madryt. Dziennik przypomina, że prezydent klubu Florentino Perez już dwukrotnie sondował możliwość zatrudnienia Argentyńczyka. Powrót na ławkę trenerską Królewskich Zinedine'a Zidane'a nie okazał się tak spektakularny, jak wszyscy się spodziewali. Zdaniem hiszpańskich dziennikarzy Pochettino znowu jest na szczycie listy życzeń Pereza.
Na takie poważanie największych klubów na świecie Argentyńczyk solidnie sobie zapracował.
Pochettino potrzebował zaledwie 169 meczów, by odnieść z Tottenhamem 100 zwycięstw w Premier League. Tylko Jose Mourinho (142 mecze) i sir Alex Ferguson (162) szybciej dokonali tej sztuki.
Argentyńczyk sprawił, że Tottenham na dobre zagościł w czołowej czwórce Premier League, a w poprzednim sezonie w spektakularnym stylu dotarł do finału Ligi Mistrzów. Zagraniczne media chwalą go za zrobienie gwiazd światowego formatu z takich piłkarzy jak Harry Kane, Dele Alli, Christian Eriksen czy Harry Winks.
Autor: MSk/łup / Źródło: eurosport.pl
dołącz do Ponad 2 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama