Loris Karius podpadł kibicom Besiktasu

Kibice Besiktasu Stambuł są wściekli na Lorisa Kariusa. Wypożyczony do Turcji z Liverpoolu niemiecki bramkarz podpadł im grą, oraz konfliktem z właścicielami klubu. Frustrację wyładowali na samochodzie partnerki Kariusa - Sophii Thomalli.

Foto: Eurosport

Liverpool wypożyczył Kariusa do Besiktasu, by ten odbudował się po zeszłorocznym finale Ligi Mistrzów. Niemiec był antybohaterem spotkania w Kijowie. The Reds przegrali z Realem Madryt 1:3, a niemiecki bramkarz popełnił dwa fatalne błędy przy bramkach.
W Turcji Karius miał zapomnieć o meczu z Realem i kiepskich przygotowaniach do mijającego już sezonu (jeszcze w barwach Liverpoolu), a tymczasem popełniał kolejne błędy.
- Karius trochę się zastał. Jego motywacja i entuzjazm do piłki nie są na dobrym poziomie. W zasadzie jest tak od początku. On nie czuje się częścią zespołu. Nie udało się nam tego wypracować i oczywiście jest to również moja wina. - Coś jest nie tak. Ma też sporo pecha. Jest utalentowany, ale jest jakiś problem - mówił w marcu trener Besiktasu Senol Günes, który w przeszłości też był bramkarzem.
Karius w Besiktasie zagrał 35 spotkań, w których puścił 49 goli. Zachował jedynie sześć czystych kont.

Pobazgrane auto

Niemiec nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań, a w dodatku skonfliktował się z szefami Besiktasu, którzy mieli nie płacić mu przez kilka miesięcy. Były golkiper Mainz pozwał nawet Besiktas do FIFA. Kibicom ze Stambułu nie spodobało się zachowanie Kariusa, a złość wyładowali na… samochodzie jego partnerki. Na boku pojazdu zamieścili napis "Loser", czyli przegrany.
O sytuacji za pośrednictwem Instagrama poinformowała Sophia Thomalla, czyli sama poszkodowana. "Bez klasy", "Nadal muszę czyścić to g*wno" - napisała.
Autor: MSk/TG / Źródło: Eurosport
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama