Eurosport
Lech Poznań - Wisła Płock: wynik meczu 2. kolejki - PKO Ekstraklasa
📝
26/07/2019, 20:26 GMT+2
W drugim meczu drugiej kolejki PKO Ekstraklasy Lech Poznań pokonał na własnym stadionie Wisłę Płock 4:0. Piłkarze Kolejorza długimi fragmentami prezentowali bardzo dobrą grę i wygrali w pełni zasłużenie.
Foto: Eurosport
Na inaugurację ekstraklasy Wisła Płock zremisowała u siebie z Górnikiem Zabrze 1:1. Takim samym wynikiem zakończył się mecz Lecha z mistrzem Polski Piastem w Gliwicach. Piłkarze Kolejorza mogli być zadowoleni z remisu, gdyż gola wyrównującego Paweł Tomczyk strzelił dopiero w 82. minucie gry.
Skuteczny karny
21-letni napastnik w spotkaniu z Piastem był rezerwowym. Przeciwko Wiśle trener Dariusz Żuraw wpuścił go na boisko w podstawowym składzie i na pewno nie żałował swojej decyzji. Tomczyk był wyróżniającym się zawodnikiem, a przede wszystkim wywalczył rzut karny. W 12. minucie szarżującego napastnika podciął spóźniony z interwencją bramkarz Bartłomiej Żynel. Jedenastkę pewnie wykorzystał Darko Jevtić.W pierwszej połowie gospodarze byli stroną przeważającą i kontrolowali wydarzenia boiskowe. Po zdobyciu bramki długo nie potrafili sobie jednak stworzyć groźnej sytuacji. Lechitom wyraźnie brakowało dokładności w rozegraniu piłki.
Doskonałą okazję na podwyższenie prowadzenia Kolejorz miał w 41. minucie. Wówczas Pedro Tiba dośrodkował z lewej strony na głowę Jevticia, a ten trafił w poprzeczkę.
/origin-imgresizer.eurosport.com/2023/03/09/3646670.jpg)
Foto: Eurosport
Odmieniona Wisła, gole Lecha
Wisła do przerwy była zupełnie bezbarwna i bezproduktywna. Po zmianie stron goście w końcu się ożywili, czego pierwszym efektem był groźny strzał Oskara Zawady. Z kolei w 59. minucie Dominik Furman huknął z dystansu i piłka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką.
W odpowiedzi Robert Gumny minimalnie pomylił się po dwójkowej akcji z Tymoteuszem Klupsiem. Następnie strzał Jevticia obronił Żynel. W 70. minucie miejscowi ponownie mieli szansę na gola. Tym razem świetną indywidualną akcją popisał się Gumny, idealnie podał do Christiana Gytkjaera (wszedł na boisko po godzinie gry), ale ten fatalnie chybił.
Duńczyk zrehabilitował się w 72. minucie, kiedy wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem, po pięknym podaniu Jevticia. Gola kontaktowego mógł chwilę później strzelić Piotr Tomasik, ale nie przechytrzył interweniującego Mickey'a van der Harta.
W 88. minucie Djordje Crnomarković zobaczył czerwoną kartkę za faul na Furmanie. Co ciekawe, nie utrudnił tym gry swojej drużynie, która zdobyła trzecią bramkę po efektownym uderzeniu z ostrego kąta Kamila Jóźwiaka. Kropkę nad "i" w doliczonym czasie gry postawił jeszcze Gytkjaer. 4:0! - Lech triumfuje, Wisła na kolanach.
Lech Poznań - Wisła Płock 4:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Darko Jevtic (13-karny), 2:0 Christian Gytkjaer (72), 3:0 Kamil Jóźwiak (90+1), 4:0 Christian Gytkjaer (90+3).
Lech Poznań: Mickey van der Hart - Robert Gumny, Thomas Rogne, Dorde Crnomarkovic, Wołodymyr Kostewycz - Tymoteusz Klupś (19. Tymoteusz Puchacz), Karlo Muhar, Darko Jevtic (82. Filip Marchwiński), Pedro Tiba, Kamil Jóźwiak - Paweł Tomczyk (62. Christian Gytkjaer).
Wisła Płock: Bartłomiej Żynel - Jakub Rzeźniczak (81. Cezary Stefańczyk), Alan Uryga, Michał Marcjanik, Piotr Tomasik - Titas Milasius (31. Olaf Nowak), Bartłomiej Sielewski, Dominik Furman, Damian Rasak, Mateusz Szwoch - Oskar Zawada (71. Ricardinho)
Autor: dasz / Źródło: eurosport.pl
Powiązane tematy
Reklama
Reklama