Karim Benzema może stanąć przed sądem – afera z Mathieu Valbueną

Jak poinformowała w czwartek agencja AFP, prokuratura w Wersalu zamierza postawić przed sądem Karima Benzemę. To pokłosie afery z 2015 roku, kiedy to zawodnik Realu Madryt miał brać udział w próbie szantażu byłego kolegi z reprezentacji Francji Mathieu Valbueny.

Karim Benzema i Mathieu Valbuena

Foto: Eurosport

Na ławie oskarżonych oprócz Benzemy ma zasiąść również czterech innych mężczyzn związanych z piłką nożną. Prokuratura odstąpiła tymczasem od zarzutów wobec innego byłego reprezentanta Francji Djibrila Cisse, który początkowo także był podejrzany o współudział w przestępstwie.

Kosztowna afera

Piłkarz Realu Madryt jest podejrzany o nakłanianie Valbueny, by zapłacił szantażystom, którzy grozili mu ujawnieniem sekstaśmy z jego udziałem. Materiałem dowodowym mają być billingi rozmów Benzemy. Za przypisywane mu czyny grozi we Francji kara pozbawienia wolności do lat pięciu.
Głośna sprawa szantażu Valbueny przerwała karierę reprezentacyjną Benzemy. Gwiazdor Królewskich, zatrzymany i przesłuchany w listopadzie 2015 roku przez sędziego śledczego w Wersalu, nie był już powoływany do kadry przez selekcjonera Didiera Deschampsa. Przegapił w ten sposób mistrzostwa Europy rozgrywane w swojej ojczyźnie w 2016 roku, na których Francuzi wywalczyli srebrne medale oraz przede wszystkim mistrzostwa świata w Rosji z 2018 roku, gdzie Trójkolorowi sięgnęli po tytuł najlepszej drużyny globu.
Benzema utrzymuje, że jest niewinny, a jego udział w całej aferze ograniczał się jedynie do próby pomocy Valbuenie. Napastnik Realu twierdzi, że starał się tylko ostrzec kolegę o istnieniu taśmy z intymnym nagraniem.
Autor: jac/PO / Źródło: PAP, eurosport.pl
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama