Eurosport
Kacper Przybyłko strzelił 15. gola dla Philadelphia Union - MLS
📝
26/09/2019, 08:10 GMT+2
Kacper Przybyłko zdobył bramkę na wagę zwycięstwa dla Philadelphia Union, a jego zespół pokonał na wyjeździe San Jose Earthquakes 2:1 w środowym meczu północnoamerykańskiej ligi MLS. Dla polskiego napastnika to już 15. trafienie w sezonie. W klasyfikacji najskuteczniejszych zajmuje piąte miejsce, ex aequo z Brazylijczykiem Heberem z New York City FC.
Foto: Eurosport
W obecnym sezonie Philadelphia Union, podobnie jak Przybyłko, jest jednym z objawień ligi.Na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu zasadniczego drużyna jest wiceliderem Konferencji Wschodniej, będąc pewną występu w fazie play-off. Na pierwsze miejsce, gwarantujące wolny los w pierwszej rundzie zmagań o mistrzostwo, nie ma jednak już szans, bo prowadzący New York City FC ma sześć punktów więcej.
Środowy mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy jednak zmuszeni byli grać bez czołowego strzelca Chrisa Wondolowskiego, pauzującego za czerwoną kartkę. San Jose nie brakowało motywacji, bo klub wciąż walczy o miejsce w fazie play-off (po środowej porażce zajmuje ósme miejsce w Konferencji Zachodniej, ze stratą punktu do miejsca gwarantującego play-offs). To przełożyło się na wiele sytuacji bramkowych i prowadzenie 1:0 do przerwy po trafieniu Jacksona Yueilla z 35. minuty.
Wykorzystał wzrost
Druga połowa należała jednak do gości. W 70. minucie do remisu doprowadził Alejandro Bedoya, a w 76. minucie w typowy dla siebie sposób – strzałem głową – dośrodkowanie Jamiro Monteiro na gola zamienił mierzący 192 cm Przybyłko.
Dla Polaka było to 15. trafienie w obecnych rozgrywkach. Zestawienie najskuteczniejszych piłkarzy MLS otwiera Carlos Vela (30 goli), a za nim sklasyfikowani są: Zlatan Ibrahimovic (28), Josef Martinez (26) i Diego Rossi (16).
Rekordowy sezon
Tylu goli w pojedynczym sezonie 26-letni Przybyłko nie strzelił nawet w rezerwach FC Koeln, w swoim najlepszym sezonie. W Kaiserslautern jego rekordem było siedem ligowych trafień z sezonu 2015/2016.
- Często słyszałem, że mógłbym grać w Bundeslidze, ale... zawsze było jakieś ale. Tylko że ja grałem w klubach, które biły się o utrzymanie. Nie stwarzaliśmy tylu sytuacji, żebym strzelał nie wiadomo ile goli. W Filadelfii znalazłem drużynę, w której mam taką możliwość. Im lepiej idzie mi i klubowi, tym bardziej wierzę w siebie – powiedział niedawno "Przeglądowi Sportowemu".
Autor: br / Źródło: Eurosport
Powiązane tematy
Reklama
Reklama