Juventus - Inter Mediolan: wynik i relacja - Serie A

To nie był mecz, który na stałe zapisze się w annałach Serie A. Zwłaszcza w pierwszej połowie spotkanie Juventusu z Interem Mediolan rozczarowało. Ostatecznie gospodarze wygrali Derby d'Italia 2:0 i zostali nowym liderem. Ozdobą meczu był piękny gol Paulo Dybali.

Foto: Eurosport

Koronawirus storpedował rozgrywki Serie A. Z tego powodu Juventus rozegrał o jeden mecz mniej, a Inter dwa. Okazję wykorzystało Lazio Rzym, które wygrało swoje spotkania i z dorobkiem 62 punktów prowadziło w tabeli po 26 meczach. Strata Starej Damy do lidera wynosiła 2 punkty, a Nerazzurich aż 8 oczek.
Władze ligi słusznie uznały, że odwoływanie kolejnych spotkań nie wchodzi w grę, ze względu na i tak już bardzo napięty kalendarz. Dlatego zaległe mecze 26. kolejki odbyły się w niedzielę, w tym mecz Juventusu z Interem. Jednak z decyzją włoskiego rządu nikt już nie mógł dyskutować – z powodów bezpieczeństwa na trybunach zabrakło kibiców.

Wolne tempo, bezrobotni bramkarze

Nieobecność fanów ewidentnie dała się we znaki piłkarzom. Obie strony miały problem ze skonstruowaniem akcji i mecz toczył się przede wszystkim w środkowej strefie boiska. W ekipie gospodarzy szarpać próbował Cristiano Ronaldo, ale po kilkunastu minutach Portugalczyk dostosował się do kolegów i zaniechał indywidualnych wycieczek pod pole karne rywali.
picture

Foto: Eurosport

Natomiast Inter postawił na strzały z dystansu – szczęścia szukali m.in. Marcelo Brozović i Lautaro Martinez, ale bez spodziewanego efektu. Bramkarze, w tym stojący w bramce Juventusu Wojciech Szczęsny, byli praktycznie bezrobotni. Jeśli ktoś spodziewał się prawdziwego piłkarskiego hitu, to po pierwszych 45 minutach mógł być mocno rozczarowany.
picture

Foto: Eurosport

Juventus rządził, wspaniały gol Dybali

W drugiej odsłonie było już ciekawiej, ale głównie za sprawą bardziej zmotywowanych gospodarzy. Juventus zaczął atakować i został nagrodzony w 54. minucie – Blauise Matuidi mocno podał w pole karne, piłka odbiła się od Cristiano Ronaldo i trafiła wprost pod nogi Aarona Ramseya. Po strzale Walijczyka futbolówka przeleciała między nogami piłkarzy Interu i znalazła się w bramce.
picture

Foto: Eurosport

Goście nie potrafili odpowiedzieć. Niewidoczny był duet Martinez – Romelu Lukaku, a druga linia bezproduktywna. Natomiast Juventus miał w swoich szeregach Paulo Dybalę, który w 59. minucie pojawił się na murawie, a chwilę później przeprowadził fenomenalną akcję. Argentyńczyk wpadł w pole karne, idealnym zwodem oszukał Ashleya Younga, po czym oddał strzał zewnętrzną częścią lewej stopy – bramkarz tylko odprowadził piłkę wzrokiem.
picture

Foto: Eurosport

Choć szkoleniowiec Interu Antonio Conte wprowadził na boisko m.in. Alexisa Sancheza i Christiana Eriksena, jego podopieczni nie zdołali odwrócić losów spotkania.
Tym samym turyńczycy powrócili na pierwsze miejsce w tabeli i o jeden punkt wyprzedzają Lazio. Mający na koncie o jeden mecz rozegrany mniej mediolańczycy tracą do nich 9 punktów.
Juventus - Inter Mediolan 2:0 (0:0)Bramki: Raamsey (54), Dybala (67)
Autor: PO / Źródło: eurosport.pl
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama