Freiburg - Borussia Dortmund: wynik i relacja - Bundesliga

Dodaj Eurosport do zaufanych źródeł w Google

Borussia Dortmund przegrała na wyjeździe z Freiburgiem 1:2, doznając już swojej trzeciej porażki w czterech ostatnich kolejkach Bundesligi. Łukasz Piszczek cały mecz spędził na ławce rezerwowych.

Borussia Dortmund

Foto: Eurosport

Do przerwy piłkarze BVB stworzyli kilka sytuacji, ale nie zdołali pokonać bramkarza rywali. Gospodarze nie mieli takich kłopotów ze skutecznością. Na początku drugiej połowy szybko zdobyli dwie bramki - w 49. minucie Koreańczyk Woo-Yeong Jeong i chwilę później Francuz Jonathan Schmid.
Piłkarzy z Dortmundu stać było tylko na trafienie Youssoufy Moukoko w 76. minucie.
picture

Freiburg czekał na ten triumf 11 lat

Foto: Eurosport

Po trzeciej porażce w czterech ostatnich spotkaniach BVB z dorobkiem 32 punktów zajmuje dopiero szóste miejsce.
Jeżeli Borussia nie poprawi swoich wyników, to nie tylko nie wywalczy prawa występów w Lidze Mistrzów, ale nawet w Lidze Europy.
"Co jest z Borussią? Najpierw wymęczone zwycięstwo w Pucharze Niemiec, teraz kolejna porażka w Bundeslidze. Sytuacja dortmundczyków coraz bardziej dramatyczna. Puchary zagrożone" - podsumował "Bild".
Dla ósmego obecnie Freiburga to pierwsze od 11 lat zwycięstwo nad tym zespołem.

Rywale wykorzystali potknięcie

Tymczasem rywale BVB z czołówki nie mieli w sobotę problemów z odniesieniem zwycięstw. Wicelider RB Lipsk (41) pokonał na wyjeździe 3:0 outsidera rozgrywek Schalke 04 Gelsenkirchen, które - mimo zimowych wzmocnień - dryfuje w kierunku drugiej ligi.
Znakomicie spisujący się zimą, trzeci w tabeli VfL Wolfsburg (38), wygrał na wyjeździe z Augsburgiem 2:0. Jedną z bramek dla Wilków zdobył Holender Wout Weghorst, dla którego było to 14. trafienie w sezonie. Gola strzelił również wyróżniający się w ostatnich tygodniach reprezentant Niemiec Ridle Bote Baku.
To piąta wygrana z rzędu Wolfsburga i jednocześnie piąta bez straty gola. Napastnik tej drużyny Bartosz Białek wszedł na boisko dopiero w doliczonym czasie gry.
Natomiast w Augsburgu cały mecz rozegrali bramkarz Rafał Gikiewicz i obrońca Robert Gumny, który na początku drugiej połowy został ukarany żółtą kartką.
Czwarty w tabeli Bayer Leverkusen (35 pkt) przełamał się po serii trzech porażek (w tym dwóch ligowych) i pokonał u siebie VfB Stuttgart 5:2. W kadrze gości zabrakło Marcina Kamińskiego.
Zdecydowanym liderem pozostał Bayern Monachium (48), który dzień wcześniej - nie bez trudu - pokonał na wyjeździe Herthę Berlin 1:0. Jedynego gola strzelił w 21. minucie Francuz Kingsley Coman.
Wcześniej Robert Lewandowski nie wykorzystał rzutu karnego, co zdarza się niezwykle rzadko. Jego strzał obronił bramkarz Herthy Rune Jarstein. Norweg - jak poinformował serwis statystyczny Opta - jest dopiero drugim w Bundeslidze, który obronił uderzenie Lewandowskiego z jedenastki.
W drużynie gospodarzy do 63. minuty grał Krzysztof Piątek.
Piłkarzy Bayernu czeka teraz przerwa od występów w Bundeslidze, udadzą się bowiem do Kataru na klubowe mistrzostwa świata. Rywalizację w tym turnieju rozpoczną w poniedziałek, gdy zmierzą się w półfinale z triumfatorem afrykańskiej Ligi Mistrzów - Al-Ahly Kair.
Wyniki 20. kolejki Bundesligi:
piątek
Hertha Berlin - Bayern Monachium 0:1
sobota
Bayer Leverkusen - VfB Stuttgart 5:2
SC Freiburg - Borussia Dortmund 2:1
Schalke - RB Lipsk 0:3
FSV Mainz - Union Berlin 1:0
FC Augsburg - VfL Wolfsburg 0:2
Borussia Moenchengladbach - FC Koeln (18.30)
niedziela
Hoffenheim - Eintracht Frankfurt (15.30)
Arminia Bielefeld - Werder Brema (18.00)
Autor: jac / Źródło: PAP
dołącz do Ponad 2 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama