FC Barcelona - Real Madryt: "Marca": El Clasico zagrożone - La Liga

Dodaj Eurosport do zaufanych źródeł w Google

"El Clasico zagrożone" - informuje w środę na okładce "Marca". Według hiszpańskich dziennikarzy, separatystyczna organizacja Tsunami Democratic wezwała zwolenników niepodległości Katalonii do przeprowadzenia manifestacji uniemożliwiającej rozegranie meczu Barcelony z Realem Madryt na Camp Nou 18 grudnia.

Foto: Eurosport

Hitowe starcie pierwotnie miało odbyć się 26 października, ale zostało przełożone na 18 grudnia. Decyzja Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF) miała związek z napiętą sytuacją polityczną w Barcelonie.
14 października hiszpański Sąd Najwyższy skazał dziewięciu polityków na kary od dziewięciu do 13 lat pozbawienia wolności za role, jakie odegrali przy uznanym za nielegalne referendum niepodległościowym w Katalonii.
Krótko po werdykcie skazującym separatystycznych polityków na ulice największych miast Katalonii wyległy tysiące manifestantów, którzy starli się z policją.
Teraz sytuacja wcale nie wydaje się bardziej spokojna.

Ponad 18 tysięcy chętnych

Kolejną formą solidarności ze skazanymi ma być manifestacja w dniu El Clasico. Do wtorkowego wieczora udział w proteście przed hitowym meczem miało zgłosić ponad 18 tysięcy osób. W opublikowanym we wtorek komunikacie władze Tsunami Democratic, mało dotychczas znanej organizacji separatystycznej, zaapelowały do zwolenników secesji Katalonii o pojawienie się 18 grudnia pod Camp Nou trzy godziny przed meczem. Wskazano cztery miejsca, w których będą mogli gromadzić się manifestanci.
Zgodnie z planem blokada stadionu miałaby rozpocząć się o godzinie 16 w ramach protestu organizowanego pod hasłem "Prawa, Wolność i Dążenie do Niepodległości".
Pomimo prób negocjowania z władzami FC Barcelony i Realu, żaden z klubów grających w El Clasico nie zdecydował się rozmawiać z Tsunami Democratic w sprawie organizacji meczu.
W blokowaniu stadionu Camp Nou mogą wziąć też udział radykalne Rady Obrony Republiki (CDR). Organizacja ta, która od 2018 r. przeprowadziła kilkaset blokad dróg i linii kolejowych, domaga się natychmiastowego ogłoszenia przez Katalonię secesji od Królestwa Hiszpanii.

"Real zaniepokojony"

Jak informuje w środę "Marca", nowa data meczu jest zagrożona. "Real Madryt jest zaniepokojony, a prezydent Barcelony Josep Maria Bartomeu nie widzi powodów do zawieszenia meczu" - czytamy na okładce.
Łącznie w październikowych i listopadowych protestach separatystów ucierpiało ponad 650 osób, z których połowa to hiszpańscy policjanci i żandarmi. Uszczerbek na zdrowiu poniosło też ponad 60 dziennikarzy i fotoreporterów.
Autor: lukl / Źródło: eurosport.pl, PAP, marca.com
dołącz do Ponad 2 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama