FC Augsburg - Bayern Monachium: wynik i relacja - Bundesliga

Bayern Monachium na własne życzenie zremisował z FC Augsburg 2:2 w 8. kolejce Bundesligi. Mistrzowie Niemiec nie wykorzystali wielu okazji bramkowych, a trzy punkty stracili w doliczonym czasie gry. Dwunasty gol Roberta Lewandowskiego w sezonie na pewno nie smakuje Polakowi tak, jak powinien.

Foto: Eurosport

Mecz zaczął się od trzęsienia ziemi. Upłynęło zaledwie kilkadziesiąt sekund, a Augsburg prowadził 1:0! Rani Khedira błyskawicznie wymienił podania z Marco Richterem, a ten sfinalizował akcję mocnym strzałem głową. Kibice gospodarzy oszaleli z radości. Jak się później okazało, nie ostatni raz w tym meczu.

Osiągnięcia Lewandowskiego

Bayern potrzebował trochę czasu, by otrząsnąć się z szoku. Odpowiedział, jak zwykle w tym sezonie, Lewandowski. W 14. minucie Serge Gnabry dośrodkował z prawej strony w pole karne, a polski napastnik wygrał walkę w powietrzu z obrońcą i precyzyjną główką doprowadził do remisu.
To dwunasta bramka "Lewego" w ósmym, kolejnym meczu Bundesligi. W przeszłości tylko Pierre-Emerick Aubameyang trafiał w ośmiu pierwszych kolejkach. To także 213. trafienie kapitana polskiej kadry w niemieckiej ekstraklasie. Na liście wszech czasów wyprzedził już Manfreda Burgsmuellera, a do trzeciego w zestawieniu Juppa Heynckesa traci tylko sześć goli.
Dla Lewandowskiego to również 19. bramka w konfrontacjach ligowych z Augsburgiem. Tylko z Wolfsburgiem ma więcej trafień, bo aż 21.

Bayern dał się zaskoczyć

Do końca pierwszej połowy Bayern miał optyczną przewagę, ale nie potrafił zdominować rywali, którzy umiejętnie się bronili. W 39. minucie Gnabry trafił z woleja w słupek, groźnie pod bramką miejscowych było także po dwóch strzałach Thiago Alcantary.
Po zmianie stron Bayern wziął się do roboty i na efekty nie trzeba było długo czekać. Cztery minuty po zmianie stron Gnabry zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, przy którym bramkarz był bez szans. Chwilę później Philippe Coutinho miał doskonałą okazję, ale z bliska trafił w Tomasa Koubka. Nad poprzeczką głową strzelał także Lewandowski. Polak mógł też mieć pierwszą w tym sezonie asystę, ale Kingsley Coman nie zdołał pokonać golkipera. Z kolei Thomas Mueller fatalnie przestrzelił w sytuacji sam na sam z Koubkiem.
Bayern przez cale spotkanie przeważał i wydawało się, że dowiezie wygraną 2:1. Tymczasem w pierwszej doliczonej minucie gry Sergio Cordova przedarł się prawą stroną, idealnie wyłożył piłkę do Alfreda Finnbogasona, a ten trafił do pustej bramki. Monachijczycy nie byli w stanie odpowiedzieć na tego gola i sensacja stała się faktem.
FC Augsburg - Bayern Monachium 2:2 (1:1).
Bramki: Marco Richter (1'), Alfred Finnbogason (90+1') - Robert Lewandowski (14'), Serge Gnabry (49').
picture

Foto: Eurosport

Autor: dasz\kwoj / Źródło: eurosport.pl
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama