Ćwierćfinały Ligi Mistrzów. Barcelona - Bayern. Messi czy Lewandowski?

Najważniejsza kwestia przed ćwierćfinałem Ligi Mistrzów: Leo Messi czy Robert Lewandowski? - Musimy zrobić wszystko, żeby w piątek odpowiedzieć na to pytanie na korzyść Lewego - odgraża się Thomas Mueller. 30-latek jest przekonany o tym, że następny mecz Bayernu w Lidze Mistrzów przeciwko Barcelonie będzie kolejnym popisem Polaka.

Foto: Eurosport

Więcej powodów do zadowolenia ma w tym sezonie Lewandowski. Na krajowym podwórku Polak wygrał z Bayerem mistrzostwo oraz puchar, a indywidualnie pobił kilka rekordów, zostając królem strzelców zarówno jednych, jak i drugich rozgrywek.
Z kolei Messi i jego Barcelona mogą spisać sezon na straty. Słaba forma zespołu nie przeszkodziła mu jednak w zostaniu najskuteczniejszym strzelcem La Liga. To by było jednak na tyle. Ostatnią szansą na uratowanie fatalnego roku jest triumf w Lidze Mistrzów.
W tych rozgrywkach Barcelona zagra w piątek z Bayernem. Mecz odbędzie się na Estadio da Luz w Lizbonie. O awansie zadecyduje tylko to jedno spotkanie.

Walka o prym

Mecz zapowiadany jest przede wszystkim jako pojedynek Lewandowskiego z Messim. Obaj błyszczeli w rewanżowych meczach 1/8 finału, które rozegrano w sobotę. Polak strzelił dwa gole i zanotował dwie asysty w wygranym 4:1 meczu z Chelsea, natomiast Argentyńczyk bez dwóch zdań był najlepszym piłkarzem Barcelony, która pokonała Napoli 3:1. Strzelił gola i wywalczył rzut karny.
picture

Foto: Eurosport

Teraz czas na ich bezpośrednią konfrontację - nie tylko o awans, ale zdaniem wielu również o miano najlepszego piłkarza na świecie, tym bardziej że z Ligi Mistrzów odpadł już Juventus z Cristiano Ronaldo. W takiej sytuacji Polak może tylko żałować, że w tym roku plebiscyt Złotej Piłki został odwołany.
Do tej pory w tej edycji Champions League Lewandowski strzelił już 13 goli i zanotował cztery asysty, dzięki czemu najprawdopodobniej zostanie królem strzelców tej edycji. Messi ma na swoim koncie trzy bramki i cztery kluczowe podania.

Wierzy w Lewego

Nie dziwi więc to, że wielu kibiców dywaguje, który z nich jest obecnie najlepszym napastnikiem, a przy okazji piłkarzem na świecie. Po meczu z Chelsea dziennikarze zapytali o zdanie kolegę Lewego z linii ataku mistrzów Niemiec, Thomasa Muellera. Z szacunku do rywala z Barcelony reprezentant Niemiec nie odpowiedział jednak wprost.
- Messi również zagrał bardzo dobry mecz. Musimy zrobić wszystko, żeby w piątek odpowiedzieć na to pytanie na korzyść Lewego - stwierdził Mueller.
30-letni piłkarz nie zamierza lekceważyć Barcelony.
- Barcelona może nie wygrała mistrzostwa Hiszpanii i na pewno miała w tym sezonie spore problemy, ale w meczach pucharowych może zdarzyć się wszystko. Jeśli masz zły dzień, to każdy mecz w tej edycji Ligi Mistrzów może być twoim ostatnim - podkreślił.
Lewandowski miał już okazję grać przeciwko Barcelonie w sezonie 2014/15 i nawet strzelił wtedy gola. Wówczas na etapie półfinału Ligi Mistrzów jego Bayern najpierw przegrał na Camp Nou 0:3, a potem wygrał u siebie 3:2. Do finału awansowała więc Duma Katalonii, która później wygrała całe rozgrywki. W piątek Bayern będzie miał świetną okazję do rewanżu.
picture

Foto: Eurosport

Autor: Skrz/łup / Źródło: Eurosport.pl, goal.com
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama