Cristiano Ronaldo odebrał nagrodę i spotkał się z Florentino Perezem

- Tęsknię za czasem spędzonym w Realu - powiedział Cristiano Ronaldo. Portugalczyk wpadł na chwilę do Madrytu, by odebrać nagrodę od hiszpańskiego dziennika "Marca". Przy okazji wyściskał się z prezydentem Królewskich Florentino Perezem. To przez niego, jak powiedział w zeszłym roku, opuścił stolicę Hiszpanii.

Foto: Eurosport

- Prezes Realu zawsze patrzył na mnie jak na produkt biznesowy. Nie jak na człowieka. To przykre. Czułem, że już nie jestem traktowany tak samo jak w pierwszych latach. Już nie byłem dla nich tym Cristiano Ronaldo. W oczach prezesa już nie widziałem tego co wcześniej - tak pod koniec października ubiegłego roku Portugalczyk w wywiadzie dla francuskiego magazynu "France Football" tłumaczył odejście z Realu po dziewięciu latach gry.
Teraz, już jako piłkarz Juventusu, Portugalczyk wrócił na chwilę do stolicy Hiszpanii i wziął udział w specjalnej ceremonii.

"Mam nadzieję, że szybko wrócę"

"Marca Leyenda" - tak nazywa się nagroda przyznawana od 1997 roku przez najpopularniejszy dziennik sportowy w Hiszpanii. Jej laureatami były takie już tuzy sportu jak m.in. Michael Jordan, Pele, Rafael Nadal, Usain Bolt, Leo Messi. W poniedziałek do tego grona dołączył Ronaldo.
Portugalczyk odebrał nagrodę w poniedziałek osobiście z rąk dyrektora dziennika, Juana Ignacio Gallardo. Na scenie w Madrycie piłkarzowi gratulował także obecny na wydarzeniu Perez. Obaj panowie serdecznie się uścisnęli, a towarzyszyły temu okrzyki publiczności: "Kup go jeszcze raz!". Portugalczyk tylko się uśmiechnął.
picture

Foto: Eurosport

Później CR7 był odpytywany przez pięcioro dzieci. Jedno z nich wyjawiło, że czuło wielki smutek, gdy przed rokiem piłkarz zdecydował się opuścić stolicę Hiszpanii i przenieść się do Juventusu. - Mnie też szkoda było odchodzić z Realu - stwierdził Ronaldo, który w zespole Królewskich strzelił 450 goli w 438 występach.
- Tęsknię zarówno za Manchesterem United i Realem, ale pewne ważne wydarzenia w moim życiu miały miejsce w trakcie mojego pobytu w Madrycie, gdzie urodziły się moje dzieci. Dlatego bardziej tęsknię za czasem spędzonym w Realu - podkreślił 34-latek. - Wiele podróżuję, ale mało jest takich miast jak to. Mam nadzieję, że szybko wrócę do Madrytu - dodał.

Teraz Liga Mistrzów

Na razie ma coś do zrobienia w Turynie. - Czuję się na siłach, by dalej wygrywać. Juventus wygra Ligę Mistrzów. Nie wiem, czy będzie to w tym czy następnym roku, ale to nadejdzie - zakończył.
picture

Foto: Eurosport

Autor: lukl / Źródło: eurosport.pl, marca.com
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama