Eurosport
Claudio Marchisio i jego rodzina zostali obrabowani
📝
30/10/2019, 19:11 GMT+1
Były pomocnik Juventusu i reprezentacji Włoch Claudio Marchisio przeżył prawdziwy horror. We wtorkowy wieczór do domu 33-latka wdarli się bandyci, którzy grozili pistoletem jego żonie, a następnie zrabowali liczne kosztowności - poinformowała "La Gazzetta dello Sport".
Foto: Eurosport
"Książę Turynu" w październiku ubiegłego roku zakończył karierę piłkarską. Powodem były ciągłe problemy z kontuzjami. W barwach Juventusu rozegrał 389 spotkań i strzelił 37 goli. W kadrze Italii wystąpił 55 razy i zdobył pięć bramek. Na pewno liczył na spokojną sportową emeryturę, a tymczasem spotkało go coś strasznego.
Dwa pistolety i śrubokręt
We wtorek o godz. 19.30 Claudio Marchisio i jego żona Roberta przebywali w swoim domu w turyńskiej dzielnicy Vinovo, kiedy zostali zaskoczeni przez czterech zamaskowanych bandytów. Napastnicy byli uzbrojeni w dwa pistolety i śrubokręt. Pod groźbą pozbawienia życia Marchisio został zmuszony do oddania przestępcom pieniędzy, biżuterii i drogich zegarków. Po zuchwałej kradzieży bandyci uciekli zaparkowanym nieopodal samochodem.Według wstępnych ustaleń brutalni napastnicy nie byli Włochami. Znali natomiast bardzo dobrze osiedle, na którym mieszka były zawodnik z rodziną. Cały obszar jest monitorowany przez system wideo, a aby wejść do środka trzeba znać kody numeryczne. To jednak nie okazało się problemem dla bandytów.
Gorzkie słowa piłkarza
W środę Marchisio opublikował post w mediach społecznościowych, w którym zawarł kilka gorzkich słów pod adresem ludzi, żartujących sobie z całej sytuacji."Jeśli włamujesz się do czyjegoś domu, by go obrabować, jesteś kryminalistą. Jeśli celujesz z pistoletu w twarz kobiety, jesteś głupcem. Jeśli potrafisz tylko żartować z podobnej historii, jesteś idiotą. Wszystkim innym bardzo dziękuję za bliskość" - napisał Marchisio.
Autor: dasz\kwoj / Źródło: eurosport.pl, La Gazzetta dello Sport
Powiązane tematy
Reklama
Reklama