Eurosport
Cagliari - Sampdoria. Karol Linetty kapitanem w meczu - Puchar Włoch
📝
06/12/2019, 12:19 GMT+1
W czwartkowym meczu czwartej rundy Pucharu Włoch z Cagliari Karol Linetty po raz pierwszy wybiegł na boisko z opaską kapitana Sampdorii na ramieniu. Po spotkaniu 24-latek przyznał, że powierzoną rolą czuł się "zaszczycony".
Foto: Eurosport
Dla polskiego pomocnika było to pierwsze od września spotkanie w pełnym wymiarze czasowym. Na jego nieszczęście klub z Genui po wyjazdowej porażce 1:2 pożegnał się z rozgrywkami.
- Noszenie po raz pierwszy opaski kapitańskiej było dla mnie wielkim zaszczytem. Tym bardziej, że na rozegranie 90 minut na boisku czekałem ponad dwa miesiące - powiedział Linetty.
Poszukuje formy po kontuzji
23-krotny reprezentant Polski wypadł z gry na cały październik z powodu naderwania mięśnia przywodziciela. Od tamtego czasu stara się odszukać optymalną dyspozycję.
- Czuję się już lepiej. Próbowałem nawet strzelić gola, ale mi się nie udało. Chcieliśmy i powinniśmy ten mecz wygrać. Jesteśmy wściekli, ale teraz musimy myśleć przede wszystkim o lidze - przyznał.
Co ciekawe, w poniedziałek Blucerchiati przegrali na Sardynii również w lidze. Wówczas jednak Cagliari pokonało ich 4:3. Po 14 kolejkach Serie A Sampdoria zajmuje dopiero 17. miejsce, z zaledwie dwoma punktami przewagi nad strefą spadkową. Z kolei Rossoblu są objawieniem rozgrywek, a ich czwarta pozycja premiowana jest grą w Lidze Mistrzów.
Wszystkie siły na ligę
- Teraz skupiamy się na ligowym meczu z Parmą. Niedziela będzie dla nas niezwykle ważna, nie możemy tego schrzanić - zauważył Linetty. - Puchar Włoch już za nami. W niedzielę musimy wygrać przed naszymi kibicami. W meczach w Genui są oni naszym dwunastym zawodnikiem - podkreślił wychowanek Lecha Poznań.
W czwartkowym meczu w składzie Sampdorii zabrakło kontuzjowanego Bartosza Bereszyńskiego. Z kolei w barwach Cagliari zadebiutował Sebastian Walukiewicz.
Autor: br / Źródło: eurosport.pl, football-italia.net
Powiązane tematy
Reklama
Reklama