Arsenal - West Ham United, wynik i relacja - Premier League

Arsenal pokonał u siebie w derbach Londynu West Ham United 1:0. Łukasza Fabiańskiego pokonał w drugiej połowie Alexandre Lacazette. Niewykorzystanych sytuacji może żałować Michail Antonio. Bez punktu spotkanie zakończyła inna drużyna z Polakiem w składzie. Southampton Jana Bednarka przegrał na własnym stadionie z Newcastle United 0:1. Święci od 28. minuty grali w osłabieniu.

Foto: Eurosport

Po przegraniu dwumeczu z Olympiakosem i odpadnięciu z Ligi Europy na zespół Kanonierów spadła zasłużona krytyka. W poniedziałek Arsenal nieco zmazał plamę, wygrywając w 1/8 finału Pucharu Anglii z Portsmouth.
W 29. kolejce piłkarze Mikela Artety podejmowali w derbach Londynu walczący o utrzymanie West Ham United.

Słupek i poprzeczka

Goście mogli rozpocząć mecz fantastycznie. W pierwszej akcji meczu groźny strzał oddał Jarrod Bowen, ale piłka trafiła w słupek bramki strzeżonej przez Bernda Leno.
Szczęścia zabrakło w 22. minucie również Sokratisowi Papastatopulosowi. Po główce Greka futbolówka, dla odmiany, odbiła się od poprzeczki. Fabiański mógł odetchnąć.
Znajdujący się tuż nad kreską goście nie odstawali od wciąż walczących o europejskie puchary rywali. Tuż przed przerwą z dwóch (!) metrów spudłował Michail Antonio. W pierwszej połowie to zawodnicy Młotów byli stroną, która mogła się bardziej podobać. Arsenal zawodził.
Po przerwie Kanonierzy podkręcili tempo. W 52. minucie do dogodnej sytuacji doszedł Edward Nketiah. Fabiański błyskawicznie wyszedł do napastnika, skrócił kąt i był górą.
Gorąco było również pod bramką Leno. Ponownie precyzji zabrakło Antonio, który tym razem główkował z bliska, ale niemiecki golkiper błysnął refleksem.

VAR na ratunek

Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. W 78. minucie, po podaniu Mesuta Ozila, Fabiańskiego pokonał Alexandre Lacazette. Nie obyło się bez systemu VAR. Bardzo długo dokładnie sprawdzano, czy Niemiec nie był na spalonym. Ostatecznie sędzia gola uznał, Lacazette mógł cieszyć się bramki. Fabiański w tej sytuacji nie miał zbyt wiele do powiedzenia.
Ostatecznie Arsenal dowiózł minimalne prowadzenie do końca. Fabiańskiemu, który graczem Kanonierów był w latach 2007-2014, nie udało się zatrzymać swojej byłej drużyny.

Osłabiony Southampton

Ciężki chwile przeżywali u siebie piłkarze Southampton w starciu z Newcastle United. Od 28. minuty gospodarze musieli radzić sobie w dziesięciu. Czerwoną kartkę, po interwencji systemu VAR, obejrzał Moussa Djenepo. Najpierw sędzia pokazał skrzydłowemu kartkę żółtą, jednak po obejrzeniu na spokojnie całego zajścia nie miał wątpliwości. Ukarał piłkarza dotkliwiej. Malijczyk brutalnie zaatakował Isaaca Haydena i słusznie został odesłany do szatni.
W 42. minucie ponownie sędziemu pomógł VAR. Piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał Sofiane Boufal. Do jedenastki podszedł Matt Ritchie, ale przegrał pojedynek z Aleksem McCarthym. Golkiper wyczuł intencje strzelca.
Zaraz po przerwie świetnym podaniem popisał się Bednarek. Nie skorzystał z tego Shane Long. Irlandczyk przestrzelił.
Grający z przewagą goście w końcu to wykorzystali. W 79. minucie błąd Yana Valery'ego wykorzystał Allan Saint-Maximin. Gol 22-letniego Francuza okazał się być tym na wagę kompletu punktów dla Srok.
Wyniki sobotnich meczów:Liverpool - Bournemouth 2:1Arsenal - West Ham United 1:0Crystal Palace - Watford 1:0Sheffield United - Norwich City 1:0Southampton - Newcastle United 0:1Wolverhampton Wanderers - Brighton 0:0Burnley - Tottenham o 18:00
Autor: Kali/twis / Źródło: eurosport.pl
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama