Drużynowe mistrzostwa Europy. Marcin Lewandowski wygrał bieg na 1500 metrów

Dodaj Eurosport do zaufanych źródeł w Google

Wspaniały bieg i wspaniała wygrana Marcina Lewandowskiego. Choć Polak nie pobił swojego rekordu, to i tak w świetnym stylu triumfował na 1500 metrów podczas rozgrywanych w Bydgoszczy drużynowych mistrzostw Europy. W niedzielę, w ostatnim dniu zmagań, Polacy będą bronić pozycji lidera. Relacja z imprezy na antenie Eurosportu i w Eurosport Playerze.

Foto: Eurosport

Lewandowski był faworytem sobotniego biegu, choć nie brakowało głosów, że kilku zawodników może sprawić mu problemy. Polak zaczął spokojnie i zbierał siły na końcowy atak. Na półmetku najszybsi byli Hiszpan Kevin Lopez i Brytyjczyk Charlie Da'Vall Grice. Jednak było jasne, że im bliżej końca, tym Polak będzie aktywniejszy.

Zerkał na rywali

I rzeczywiście, na prawie 300 metrów przed metą Lewandowski zdecydowanie przyspieszył i wyprzedził Niemca Amosa Bartelsmeyera i Francuza Rabie Doukkanę. Choć rywale próbowali walczyć, to nie mieli żadnych szans z zawodnikiem Zawiszy Bydgoszcz.
Na ostatnich metrach Polak miał tak wyraźną przewagę, że kilka razy zerknął na pozostałych uczestników biegu, po czym pewnie przekroczył linię mety. Kibice zgotowali mu owację na stojąco, choć już wcześniej nieśli go swoim dopingiem. Atmosfera na stadionie w Bydgoszczy była znakomita.
Lewandowski triumfował z czasem 3.47,88. Na drugim miejscu uplasował się Da'Vall Grice, a na trzecim Czech Jakub Holusa.

Jakby wygrał mistrzostwo świata

Po zwycięskim biegu Lewandowski podziękował kibicom, którzy pomogli nie tylko jemu, ale również pozostałym Polakom – przed ostatnim dniem zmagań zajmują 2. miejsce w klasyfikacji generalnej i ustępują Francuzom (192,5 pkt) o zaledwie 1,5 pkt.
- Wiadomo było, że tutaj zadecyduje końcówka. Wiedziałem, że jestem mocny. Cieszę się z tego, co dzieje się na trybunach. Bydgoszcz udowodniła po raz kolejny, że środowisko lekkoatletyczne jest tu chyba najmocniejsze w Polsce. Trybuny niosły i bardzo pomogły. Dziękuję wszystkim za ten doping. Czułem się, jakbym wygrał mistrzostwo świata - powiedział Lewandowski.
- Cieszę się, że mogłem wygrać na swojej ziemi i dać świetnych przykład jako kapitan dla młodszych zawodników. Kolejne piękne doświadczenie przed mistrzostwami świata w Dausze – dodał.
Do tej pory rozegrano 22 z 40 konkurencji. W niedzielę w polskiej ekipie wystartują m.in. Adam Kszczot (RKS Łódź) w biegu na 800 m, Piotr Lisek (OSOT Szczecin) w skoku o tyczce, obie sztafety 4x400 m czy dyskobol Piotr Małachowski (WKS Śląsk Wrocław).

Klasyfikacja generalna po 22. finałach:

1. Polska 1932. Francja 181,5 pkt3. Włochy 170 4. Niemcy 169 5. Wielka Brytania 160,5 6. Hiszpania 156 7. Czechy 128 8. Ukraina 127 9. Grecja 11210. Szwajcaria 10511. Finlandia 101,512. Szwecja 100,5
Autor: PO/TG / Źródło: eurosport.pl
dołącz do Ponad 2 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama