Nie żyje były koszykarz Adrian Małecki

Nie żyje Adrian Małecki, jeden z największych, ale i zmarnowanych, talentów polskiej koszykówki. Były zawodnik uległ tragicznemu wypadkowi. Miał zaledwie 40 lat.

Foto: Eurosport

"Z ogromnym smutkiem informujemy, że zmarł Adrian Małecki" - napisano na stronie jego byłego klubu MKS-u Pruszków.
Jak podał serwis sport.pl Małecki umarł w szpitalu po nieszczęśliwym wypadku, jakiego doznał na ulicy. Mężczyzna przewrócił się i uderzył głową o krawężnik. Niestety nie udało się go uratować.

Pierwszy taki w historii

Swoje pierwsze kroki w poważnej koszykówce Małecki stawiał w Lechu Poznań, w którego barwach grał w latach 1993-1997. Od początku było widać, że ma nieprzeciętny talent. Przeciwko Polonii Przemyśl zdobył aż 46 punktów. W sezonie 1996/1997 jego średnia na mecz przekraczała 23 punkty. Po odejściu z Lecha grał w Unii Tarnów, Hoop Pruszków, węgierskim klubie Veszpremi Egyetem oraz w Astorii Bydgoszcz. W 1998 w Meczu Gwiazd PLK zdobył 16 punktów, zwyciężył także w konkursie wsadów i rzutów za 3 punkty, stając się tym samym jedynym koszykarzem w historii, który dokonał tej sztuki.

Uciekł z kadry

Mimo wielkiego potencjału Małecki nie został ważnym graczem reprezentacji Polski. Stało się tak przez trudny charakter zawodnika, jak również problemy z narkotykami (w jego organizmie wykryto ślady marihuany).
Latem 1999 roku, na wniosek ówczesnego trenera kadry Piotra Langosza, został zdyskwalifikowany na pół roku za samowolne opuszczenie zgrupowania reprezentacji Polski. Swój ostatni mecz w PLK rozegrał w 2001 roku. Później w 2005 roku wrócił jeszcze do Astorii, ale klub rozwiązał z nim kontrakt, po tym jak przez tydzień nie stawiał się na treningach.
Ostanie lata życia spędził w rodzinnym Janowcu Wielkopolskim.
Autor: dasz / Źródło: sport.tvn24.pl
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama