Transfery w NBA. Kawhi Leonard i Paul George graczami Los Angeles Clippers

W krótkim czasie w NBA za pomocą kilku dużych ruchów transferowych powstały dwie drużyny z mistrzowskimi aspiracjami. Na letnich królów polowania obok Brooklyn Nets wyrastają Los Angeles Clippers.

Foto: Eurosport

Clippersi dokonali - tak się wydawało - niemożliwego. Zakontraktowali Kawhiego Leonarda, świeżo upieczonego mistrza NBA z Toronto Raptors i najlepszego gracza finałów. Żeby ściągnąć taj klasy zawodnika, musieli głęboko sięgnąć do kieszeni. Na jego kontrakt wydali maksymalne 142 mln dolarów za cztery lata. To zaskakujący zwrot sytuacji, bo dotąd Leonarda, który po sezonie stał się tzw. wolnym agentem i można było z nim podpisać kontrakt, łączono ostatnio głównie z innym zespołem z Los Angeles - Lakersami. O Clippersach nie było mowy. 27-letni skrzydłowy wraca do domu, bo w Los Angeles się urodził.

Leonard namówił i przyszedł George

Kalifornijczycy na tym nie poprzestali. Dokonali wielkiej wymiany z Oklahoma City i zapewnili Leonardowi potężne wsparcie w osobie jednego z najlepszych strzelców ligi Paula George'a.
Spory wpływ na jego sprowadzenie miał ponoć sam Leonard, który według amerykańskich dziennikarzy osobiście nakłaniał kolegę na powrót do Kalifornii (George również stąd pochodzi) i kontrakt z Los Angeles Clippers. W przeciwną stronę powędrowali Shai Gilgeous-Alexander, Danilo Gallinari. Thunder zagwarantowali sobie również kilka wyborów w drafcie.

Nowi kandydaci do tytułu

Pojawili się nowi gracze aspirujący do mistrzowskich pierścieni. Brooklyn Nets pozyskali wielką trójkę - Kevina Duranta, Kyrie Irvinga i DeAndre Jordana. Lakersi mają straszyć duetem LeBron James - Anthony Davis.
Teraz do gry o najwyższe cele włączyli się Clippersi.
Autor: twis / Źródło: eurosport.pl
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama