Eurosport
Stephen Curry poprowadził Warriors do wygranej, Luka Doncić zapisał się w historii - NBA
📝
05/01/2021, 10:37 GMT+1
Stephen Curry nie zwalnia tempa. Rozgrywający Golden State Warriors poprowadził swój zespół do wygranej nad Sacramento Kings. Świetne występy zanotowały również inne gwiazdy ligi NBA – Giannis Antetokounmpo i Luka Doncić. Drugi z wymienionych może pochwalić się niemałym osiągnięciem.
Foto: Eurosport
W niedzielę Curry zdobył rekordowe 62 punkty w wygranym spotkaniu z Portland Trail Blazers. Natomiast w nocy z poniedziałku na wtorek rzucił 30 punktów w wygranym 137:106 meczu z Sacramento Kings. Dołożył do tego jeszcze dziewięć zbiórek i osiem asyst.
Trzeci wynik w karierze
Już po pierwszej kwarcie ekipa Golden State prowadziła różnicą 17 punktów, a później powiększyła przewagę. Oprócz Curry'ego wyróżnili się m.in.: Kelly Oubre Jr. (18 pkt) i Andrew Wiggins (16 pkt).
Statystycy wyliczyli, że 92 oczka Curry'ego w dwóch "sąsiednich" spotkaniach to jego trzeci wynik w karierze. Wcześniej zgromadził 97 (25 i 27 lutego 2016) i 93 (24-25 lutego 2016).
Wśród pokonanych najskuteczniejsi byli Harrsion Barnes i De'Aaron Fox - po 18 punktów. Barnes zapisał na koncie dziewięć zbiórek, a Fox siedem asyst.
Zawodnicy Warriors trafili 23 rzuty za trzy punkty (najwięcej Curry – pięć), a rywale tylko 10. Ogromną przewagę triumfatorzy osiągnęli także w asystach (41 do 20). Dla Kings to trzecia porażka z rzędu.
Doncić czwarty w historii
W poniedziałek nie brakowało indywidualnych popisów znanych koszykarzy. Dwukrotny MVP Giannis Antetokounmpo rzucił 43 punkty, a Milwaukee Bucks wygrali z Detroit Pistons 125:115.
Tylko trzy punkty mniej zdobył Jayson Tatum z Boston Celtics (pięć celnych rzutów za trzy). Jego zespół na wyjeździe pokonał mistrzów z 2019 roku Toronto Raptors 126:114. Kanadyjskiej drużynie nie pomogła dobra forma Freda VanVleeta (35 pkt).
W tym sezonie najgorszy bilans w lidze NBA mają Pistons (1-6) i właśnie Raptors (1-5).
Po krótkiej nieobecności do składu Dallas Mavericks wrócił Luka Doncić i uzyskał 30 pkt w meczu z Houston Rockets (113:100). Słoweniec popisał się triple-double – miał jeszcze 16 zbiórek i 11 asyst. Przede wszystkim przeszedł do historii jako czwarty zawodnik, który potrzebował najmniejszej liczby spotkań, by zdobyć minimum 1000 punktów, 1000 zbiórek i 1000 asyst – dokonał tego w 139 meczach. Tym samym wyprzedził LeBrona Jamesa, który potrzebował 158 spotkań. Liderem pozostaje Oscar Robertson (98 meczów).
Z kolei do składu Rockets wrócił James Harden, ale nie był to rewelacyjny występ - 21 pkt, 10 asyst. Rzucał z gry 17 razy, celnie tylko pięć. Wahania formy nie pomogą mu w ewentualnej zmianie barw klubowych, do której dąży od początku sezonu. Nadal jednak żaden zespół nie przedstawił oferty satysfakcjonującej klub z Houston.
Wyniki poniedziałkowych meczów koszykarskiej ligi NBA:Atlanta Hawks - New York Knicks 108:113Golden State Warriors - Sacramento Kings 137:106Houston Rockets - Dallas Mavericks 100:113Miami Heat - Oklahoma City Thunder 118:90Milwaukee Bucks - Detroit Pistons 125:115New Orleans Pelicans - Indiana Pacers 116:118 (po dogrywce)Orlando Magic - Cleveland Cavaliers 103:83Philadelphia 76ers - Charlotte Hornets 118:101Toronto Raptors - Boston Celtics 114:126
Autor: PO/TG / Źródło: eurosport.pl, PAP
Powiązane tematy
Reklama
Reklama