Puchar Europy. Asseco Arka Gdynia -Budocnost Podgorica, wynik meczu, punkty

Czwarta z rzędu porażka koszykarzy Asseco Arki Gdynia w Pucharze Europy. Tym razem podopieczni Przemysława Frasunkiewicza we własnej hali przegrali w środę z Budocnostią Voli Podgorica 61:78 (18:18, 12:23, 16:28, 15:9).

Foto: Eurosport

Gospodarze przystąpili to tego spotkania po trzech porażkach z rzędu. Przyjezdni natomiast w poprzedniej kolejce dość niespodziewanie wygrali na wyjeździe z Dolomiti Energi Trydent i zanotowali drugie zwycięstwo w tym sezonie EuroCupu.

Energia tylko na kilka minut

Po ostatnich słabszych występach Arki na arenie międzynarodowej to drużyna z Podgoricy była faworytem. Tak naprawdę tylko przez pierwszych kilkanaście minut można było mieć nadzieję na pozytywny wynik dla gdynian. Druga część pierwszej połowy była bardzo nieudana dla miejscowych. Przed zmianą stron Budocnost prowadziła 41:30.
- Musimy grać z większą energią – mówił w przerwie Armani Moore z Arki.
I tak właśnie było, ale tylko przez kilka minut. Moore i koledzy agresywnie rozpoczęli drugą połowę i po krótkim czasie trzeciej kwarty przegrywali tylko 37:43. Goście znakomicie zareagowali. Po niedługim czasie było już 57:40. Zawodnicy z Gdyni ponownie przestali grać z zaangażowaniem. Szybko zwątpili w szansę na zwycięstwo.
Na początku czwartej odsłony ekipa z Podgoricy prowadziła już 73:46. Wynik był rozstrzygnięty. Frasunkiewicz mógł desygnować na parkiet większą liczbę zmienników niż zwykle. To był jedyny plus tego meczu. Ostatecznie goście wygrali 78:61.
- W każdym spotkaniu trzeba walczyć bardzo mocno przez 40 minut, ale tego dnia mogliśmy to robić nieco krócej. Ciągle mamy szanse na awans do kolejnej fazy i zrobimy wszytko, aby tak się stało. Każdy trening i każdy mecz jest dla nas bardzo istotny – powiedział trener gości Petar Mijović.
- Walczyliśmy z wielką energią w obronie i ataku. Zawsze tak robimy i to był klucz do zwycięstwa. Mieliśmy odpowiednie podejście do tego meczu – dodał Justin Cobbs, który zdobył 17 punktów dla przyjezdnych.
Arka po tej porażce ma na koncie trzy zwycięstwa i pięć przegranych. To daje jej piąte miejsce w grupie D. Do końca fazy zasadniczej jeszcze dwie kolejki. Podopieczni Frasunkiewicza cały czas mają szanse na awans do TOP 16. Budocnost jest na szóstej, ostatniej pozycji.
11 grudnia gdynianie podejmą Dolomiti Energię Trydent.
Transmisje z Pucharu Europy w Eurosporcie i Eurosport Playerze.
Arka Gdynia - Budocnost Voli Podgorica 61:78 (18:18, 12:23, 16:28, 15:9)
Arka Gdynia: Leyton Hammonds 11, Armani Moore 9, Dariusz Wyka 8, Devonte Upson 8, Benjamin Emelogu 7, Krzysztof Szubarga 5, Bartłomiej Wołoszyn 5, Adam Hrycaniuk 4, Grzegorz Kamiński 2, Josh Bostic 2, Wojciech Czerlonko 0.Budocnost Voli Podgorica: Justin Cobbs 17, Hassan Martin 14 , Nikola Ivanovic 12, Suad Sehovic 11, Scott Bamforth 6, Petar Popovic 6, Aleksa Ilic 5, Danilo Nikolic 2, Luka Bozic 2, Martins Meiers 2, Milic Starovlah 1, Zoran Nikolic 0.
Autor: srogi/TG / Źródło: eurosport.pl
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama