Liga VTB. Stelmet Enea BC Zielona Góra - Astana BC, wynik meczu

Dodaj Eurosport do zaufanych źródeł w Google

James Florence przez dwa sezony grał z zespole z Zielonej Góry. W niedzielę wrócił do hali CRS i poprowadził ekipę Astana BC do zwycięstwa nad Stelmetem Enea BC 81:78 w dziesiątej kolejce zmagań w lidze VTB.

Foto: Eurosport

Liga VTB to międzynarodowe rozgrywki, w których większość ekip stanowią kluby rosyjskie. Najlepszy w tej rywalizacji zespół z tego kraju na koniec sezonu zdobędzie tytuł mistrza Rosji.

Florence niedawno grał w Libanie

Stelmet w poprzednim spotkaniu w tych rozgrywkach po niezwykle emocjonującej końcówce i dogrywce pokonał na własnym parkiecie białoruskie Smoki Mińsk. Teraz wydawało się, że zawodnicy Żana Tabaka będą w stanie zanotować drugie z rzędu i piąte w ogóle zwycięstwo w tej rywalizacji.
Na nieszczęście zielonogórzan w ekipie gości od zaledwie 11 dni zawodnikiem jest James Florence. Amerykański rozgrywający przez trzy poprzednie sezony grał w Polsce. Najpierw przed dwa lata w Stelmecie, a ostatnio w Asseco Arce Gdynia.
Latem tego roku został graczem libańskiego Champville. Niedawno odszedł i znalazł zatrudnienie w Astanie. W niedzielę zadebiutował w nowej drużynie i praktycznie w pojedynkę wygrał mecz.
Ale po kolei.

Słaba trzecia kwarta

Stelmet nieźle rozpoczął. Miejscowi dobrze wchodzili po kosz i odrzucali piłkę na obwód. Dużo było ruchu wszystkich zawodników, a to przynosiło efekty. Do przerwy gospodarze prowadzili 43:42. W trzeciej kwarcie polska drużyna podkręciła tempo i wygrywała siedmioma punktami (56:49). Potem jednak koncert rozpoczął Florence. Trafiał praktycznie z każdej pozycji. W całym meczu wykorzystał siedem z 11 prób za trzy punkty. Łącznie zdobył 25 punktów.
Znakomicie wspierał go potężnie zbudowany Duszan Rastić. Mierzący 214 centymetrów wzrostu Serb zdominował grę pod koszami. Rzucił 19 punktów i miał 17 zbiórek.
Końcówka była zacięta. Stelmet miał szansę na dogrywkę (78:81), ale w ostatnich sekundach rzut za trzy punkty fatalnie przestrzelił Ivica Radić. Chorwacki środkowy nie powinien być zawodnikiem, który wykonywał ten rzut. Goście świetnie jednak obronili tę kluczową akcję.
Po tym spotkaniu zielonogórzanie i Astana BC mają po cztery wygrane oraz sześć porażek. Polska ekipa wypadła poza czołową ósemkę. Zajmuje 11. miejsce w lidze VTB, która liczy 13 zespołów. Niedzielni przeciwnicy są na dziesiątej pozycji.
Stelmet Enea BC Zielona Góra - BC ASTANA 78:81 (23:26 ,20:16, 18:20, 17:19)
Stelmet: Hakanson 10, Thomasson 8, Zyskowski 8, Meier 13 (2), Gordon 4 oraz Koszarek, Zamojski 3 (1), Ponitka 8 (2), Radić 19, Witliński 2.
Astana: Florence 25 (7), Szczerbak 6 (2), M. Hill 9 (1), Żigulin 5 (1), Ristić 19 (1) oraz Clarke 5, J.Hill 11 (1), Marczuk 1, Gawriłow, Murzagalijew i Pan - po 0.
Autor: Srogi / Źródło: eurosport.pl
dołącz do Ponad 2 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama