Eurosport
Eliminacje mistrzostw Europy koszykarek: Polska - Białoruś: wynik i relacja - koszykówka
📝
03/02/2021, 17:11 GMT+1
Reprezentacja Polski koszykarek po bardzo dobrym meczu pokonała faworyzowaną Białoruś 68:56 (17:12, 16:13, 13:16, 22:15) w swoim przedostatnim meczu eliminacji mistrzostw Europy 2021. Spotkanie odbyło się w "bańce" w Rydze. To pierwsza wygrana Biało-Czerwonych w grupie, która przedłuża ich szanse na awans do finałów.
Foto: Eurosport
Polki sprawiły sensację, pokonując faworyta grupy F. Białoruś zajmuje 11. miejsce w rankingu FIBA i uczestniczyła w dwóch igrzyskach olimpijskich (2008 i 2016). To także zespół, który w finałach mistrzostw Europy melduje się nieprzerwanie od 2013 roku.
To pierwsza wygrana Polek z tym rywalem od sześciu lat. W listopadzie 2015 roku Polki zwyciężyły w Wałbrzychu 65:56.
Przewaga Polek
Biało-Czerwone rozpoczęły w składzie: kapitan Weronika Gajda, Marissa Kastanek, Agnieszka Skobel, Amalia Rembiszewska i 18-letnia Kamila Borkowska, debiutująca w meczu seniorskiej reprezentacji.
Podopieczne trenera Kovacika zdobywały punkty głównie z dystansu, czując respekt przed mocnymi fizycznie podkoszowymi Białorusi. Ambitnie walczyły jednak pod bronionym koszem przeciwko bardziej doświadczonym rywalkom. Z czasem Biało-Czerwone zaczęły budować swoją przewagę.
Odważne akcje Zuzanny Sklepowicz i środkowej Weroniki Telengi dały Polsce prowadzenie 25:16 w połowie drugiej kwarty. Tę przewagę Polki powiększyły jeszcze pod koniec tej części – po rzucie za trzy punkty Adamowicz wygrywały 33:22 w 18. minucie.
Białorusinki prowadzone przez byłą koszykarkę, znaną z polskich parkietów Natalię Trafimawą, nie potrafiły znaleźć sposobu na ruchliwe i walczące z zaangażowaniem Polki. Miały słabą skuteczność za trzy punkty – do przerwy trafiły tylko raz w ośmiu próbach i przegrywały walkę pod tablicami 20:23. Po 20 minutach Polska prowadziła 33:25.
/origin-imgresizer.eurosport.com/2023/03/07/3596003.jpg)
Foto: Eurosport
Mocne liderki
W drugiej połowie do głosu zaczęły dochodzić renomowane rywalki. W trzeciej kwarcie Białorusinki zmniejszyły straty, wykorzystując słabsze fragmenty gry Polek – po punktach Tatsiany Lichtarowicz przegrywały tylko 41:44.
W ostatniej części rywalki rzuciły wszystkie swoje siły na szalę i w 32. minucie miały już tylko punkt mniej od Polek (45:46). W krytycznym momencie trafiła za trzy ponownie Adamowicz i od tej pory Biało-Czerwone kontrolowały przebieg rywalizacji. Walczyły z poświęceniem w defensywie, zmuszając rywalki do popełniania błędów, a same wykorzystywały każdą akcję, by grać z kontry. W połowie kwarty prowadziły 56:47. W kolejnych akcjach powiększyły tylko przewagę.
Bardzo dobrze poczynaniami koleżanek kierowała Weronika Gajda (15 pkt. i sześć asyst), a Marissa Kastanek potwierdziła, że jest liderką reprezentacji, zdobywając 23 pkt.
Po raz drugi Polska zmierzy się w Rydze z Białorusią w sobotę (godz. 12.30). Środowe spotkanie było bowiem zaległym meczem z listopadowej "bańki" w Stambule. Wówczas do rywalizacji nie doszło, gdyż w ekipie Białorusi stwierdzono w drugim badaniu kilkanaście przypadków koronawirusa, w tym osiem u zawodniczek. Polska wnioskowała o przyznanie walkowera, ale FIBA nie podjęła takiej decyzji. Białoruś ma na koncie wygraną z Wielką Brytanię 90:59 w Manchesterze. W Rydze między meczami z Polską Białorusinki zmierzą się 4 lutego z Brytyjkami.
Polska - Białoruś 68:56 (17:12, 16:13, 13:16, 22:15)Polska: Marissa Kastanek 23, Weronika Gajda 15, Julia Adamowicz 11, Agnieszka Kaczmarczyk 7, Weronika Telenga 6, Agnieszka Skobel 2, Kamila Borkowska 2, Zuzanna Sklepowicz 2, Amalia Rembiszewska 0, Agata Dobrowolska 0, Kamila Podgórna 0,Białoruś: Marija Papowa 13, Tatsiana Lichtarowicz 11, Anastasija Wieramiejenka 8, Wiktorija Hasper 8, Katsiaryna Snicyna 4, Alexandria Bentley 4, Julija Rycikawa 4, Wołha Ziuzkowa 2, Janina Inkina 2, Julija Wasiliewicz 0.
Autor: dasz / Źródło: eurosport.pl, PAP
Powiązane tematy
Reklama
Reklama