Vuelta a Espana 2019: wyniki 13. etapu; klasyfikacja generalna

Losy 13. etapu kolarskiego wyścigu Vuelta a Espana zgodnie z oczekiwaniami rozegrały się na morderczym finałowym podjeździe na szczyt Alto de los Machucos. Zwyciężył 20-letni Słoweniec Tadej Pogacar (UAE-Team Emirates). Tuż za nim linię mety przeciął jego rodak Primoż Roglić (Jumbo–Visma), który umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Dobrze spisał się Rafał Majka (Bora–Hansgrohe),

Tadej Pogacar

Foto: Eurosport

Po dwóch etapach, podczas których nie obserwowaliśmy żadnych zmian na szczycie klasyfikacji generalnej, w piątek wreszcie mogliśmy doczekać się przetasowań w czołówce. Trasa 13. etapu Vuelty liczyła 166 km i była naszpikowana wzniesieniami. Do zdobycia było aż siedem premii górskich, ze słynnym Alto de los Machucos wieńczącym zmagania kolarzy. Maksymalne nachylenie podczas finałowej wspinaczki sięgało nawet 26 procent.
picture

Profil 13. etapu Vuelta a Espana

Foto: Eurosport

Roglić: mam nadzieję, że nie będę musiał pchać roweru

Przed startem piątkowej rywalizacji wszystkie oczy zwrócone były na liderów Movistaru: Alejandro Valverde i Nairo Quintanę oraz Miguela Angela Lopeza z Astany, którzy mieli nadzieję na odrobienie przynajmniej części strat do prowadzącego Roglicia.
Początkowe próby oderwania się od peletonu zakończyły się niepowodzeniem. Dopiero na pierwszym oznaczonym podjeździe - Alto de la Escrita - zawiązała się ucieczka. Po 50 km prowadząca grupa liczyła 30 kolarzy, którzy wypracowali 2 min 35 s przewagi nad peletonem. Wśród nich najwyżej sklasyfikowany w "generalce" Sergio Higuita (EF Education First) tracił do lidera Vuelty 10,21 min. Słoweniec z ekipy Jumbo-Visma miał pewne obawy przed finałową wspinaczką piątkowego etapu.
- Nigdy nie wspinałem się na Los Machucos, ale słyszałem, że jest tam bardzo stromo. Mam nadzieję, że nie będę musiał pchać roweru, by dostać się na szczyt - żartował przed startem 13. etapu lider wyścigu.

Cenne punkty Boucharda

Ogromną pracę na podjazdach wykonał Geoffrey Bouchard (AG2R La Mondiale). 27-letni Francuz punktował na pięciu z sześciu górskich premii poprzedzających Alto de los Machucos. Dzięki swojej aktywności doskoczył w klasyfikacji górskiej do prowadzącego Hiszpana Angela Madrazo na odległość zaledwie dwóch punktów.
Na piątkowej trasie ucieczka wyprzedzała peleton, w którym jechali liderzy wyścigu, nawet o ponad osiem minut. Na ostatnich 20 km różnica zaczęła jednak wyraźnie topnieć. Gdy pierwsi zawodnicy rozpoczęli wspinaczkę na Los Machucos, peleton tracił już tylko 3 min 15 s.
Jako pierwszy z czołówki "generalki" zaatakował Quintana. Roglić i Pogacar nie pozwolili mu jednak odjechać, a nawet zostawili Kolumbijczyka w tyle i wysunęli się na prowadzenie. Za tym duetem znajdowała się grupa z Quintaną, Valverde oraz Majką. Nie mieli już jednak szans na dogonienie dwójki Słoweńców.
Ostatecznie emocjonujący finisz wygrał 20-letni Pogacar. Roglić ukończył zmagania na drugiej pozycji i z pewnością może być z siebie zadowolony po piątkowej rywalizacji. Lider ekipy Jumbo-Visma nie tylko nie stracił na 13. etapie, ale powiększył przewagę nad rywalami w klasyfikacji generalnej. Trzecie miejsce wywalczył Francuz Pierre Latour (AG2R La Mondiale). Obok niego na metę wjechali kolarze Movistaru Valverde i Quintana oraz Majka, sklasyfikowany na szóstej pozycji - wszyscy stracili po 27 s.
W klasyfikacji generalnej Roglić wyprzedza Alejandro Valverde o 2 min 25 s. Majka jest szósty, ze stratą 6 min 16 s do lidera.
Autor: jac / Źródło: lavuelta.es
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama