Eurosport
Tour de France 2019. Julian Alaphilippe wygrał 13. etap przed Geraint'em Thomasem
📝
19/07/2019, 16:27 GMT+2
To bez wątpienia jedna z największych niespodzianek tegorocznej edycji Tour de France. Podczas 13. etapu lider klasyfikacji generalnej Julian Alaphilippe (Deceuninck-Quick Step) znakomicie odparł atak Gerainta Thomasa (Ineos) i wygrał jazdę indywidualną na czas. Trzecie miejsce zajął Belg Thomas De Gendt (Lotto-Soudal).
Foto: Eurosport
Bez wątpienia największym nieobecnym piątkowej jazdy indywidualnej był Rohan Dennis. Australijczyk z teamu Bahrain-Merida niespodziewanie wycofał się z udziału w dalszej części wyścigu podczas 12. etapu. Kolarz zatrzymał się w strefie bufetu i mimo rozmów z członkami zespołu nie zdecydował się na dalszą jazdę. Prawdopodobnie pokłócił się z dyrektorem sportowym teamu Gorazdem Stangeljem. Była to o tyle zaskakująca decyzja, że zawodnik był jednym z faworytów do triumfu w czasówce.
Pozostali rywalizowali na liczącym 27,2 km pagórkowatym odcinku w okolicach miasta Pau. Była również dobra wiadomość dla górali - na trasie nie zabrakło czterokilometrowej wspinaczki do Ceriset, gdzie w pewnym momencie średnie nachylenie wynosiło 7,8 proc. Później kolarzy czekał jeszcze podjazd pod Cote d'Esquillot (1,1 km przy nachyleniu 7,1 proc.), a następnie płaska jazda do Pau.
Ważny dzień Thomasa
Piątkowa czasówka miała duże znaczenie dla wicelidera klasyfikacji generalnej Gerainta Thomasa (Ineos), który tracił minutę i 12 sekund do prowadzącego Juliana Alaphilippe'a (Deceuninck-Quick Step). Ubiegłoroczny triumfator Wielkiej Pętli jest zdecydowanie lepszy od Francuza w jeździe indywidualnej - rok temu uplasował się na trzecim miejscu, a pokonali go tylko nieobecni w tegorocznym wyścigu Tom Dumoulin i Chris Froome. Walijczyk mógł zatem znacznie zmniejszyć stratę do lidera.
Z kolei Michał Kwiatkowski, kolega Thomasa z Ineos, dzień wcześniej zakomunikował, że będzie starał się przede wszystkim oszczędzać siły na sobotni etap i dalszą część rywalizacji. Przed rokiem Polak był czwarty w czasówce, ale wówczas kolarze startowali w przedostatni dzień Wielkiej Pętli. Dlatego teraz "Kwiato" miał inne priorytety - w tym momencie praca dla zespołu jest jego głównym zadaniem.
I jak mówił, tak zrobił - Kwiatkowski zameldował się na mecie z czasem 40.03 i stało się jasne, że nie znajdzie się nawet w pierwszej setce - uplasował się na 135. miejscu. Ważniejsze było to, jak poradzi sobie Thomas.
Wypadki i świetny De Gendt
Innym faworytem piątkowych zmagań był 24-letni Wout Van Aert (Jumbo-Visma). Belg wygrał wcześniej rywalizację na 10. etapie z Saint-Flour do Alibi. Jazda indywidualna również układała się po jego myśli - na pierwszym pomiarze był trzecim najszybszym kolarzem i na tym odcinku aż o 17 sekund wyprzedził prowadzącego Kaspera Asgreena (Deceuninck-Quick Step), co zwiastowało walkę o zwycięstwo.
Niestety na niewiele ponad kilometr przed metą Van Aert przy zakręcie zahaczył o barierkę i potężnie się poturbował. Jak się później okazało miał rany na prawej nodze oraz biodrze i wycofał się z wyścigu. Z trasy zabrała go karetka. Więcej szczęścia miał Maximilian Schachmann (Bora-Hansgrohe), który wprawdzie dojechał do końca, ale dokonał tego, walcząc z ogromnym bólem - po upadku jego prawe kolano było w opłakanym stanie.
Pod nieobecność Van Aerta na prowadzeniu Asgreena zluzował jego rodak, Thomas De Gendt (Lotto-Soudal) z czasem 35 minut i 36 sekund. Specjalista od ucieczek na ten moment wyprzedzał młodego Duńczyka o 16 sekund. Warto podkreślić, że trzecią pozycję zajmował Joseph Rosskopf z CCC Team.
Chwilę później na mecie zameldował się Peter Sagan (Bora-Hansgrohe), który chyba jednak nie do końca miał zamiar walczyć o dobry wynik - do De Gendta stracił prawie trzy minuty.
Porte i Uran gonili
W końcu przyszedł czas na pierwszą dwudziestkę klasyfikacji generalnej. Bardzo dobrze jechał Richie Porte (Trek-Segafredo), który na pierwszym i drugim odcinku pomiarowym był zaledwie o sekundę gorszy od lidera De Gendta. Ostatecznie Porte stracił do niego dziewięć sekund i wskoczył na drugie miejsce, którym cieszył się jednak tylko przez chwilę - znakomicie zaprezentował się Rigoberto Uran (EF Education First), który okazał się gorszy od prowadzącego Belga o zaledwie pół sekundy.
Na ten moment czołówka wyglądała następująco: De Gendt (35.36), Uran (+0,5 s), Porte (+9 s), Thibaut Pinot (+13 s, Groupama FDJ).
Wielki Alaphilippe
Pasjonująco zapowiadała się walka Thomasa z Alaphilippe'em. Francuz jechał zdecydowanie powyżej oczekiwań - na drugim odcinku pomiarowym lider klasyfikacji generalnej był lepszy od Walijczyka o sześć sekund, a na trzecim o pięć. Nikt nie był od niego szybszy, co oznaczało, że kolarz grupy Deceuninck-Quick Step jedzie po zwycięstwo i umocnienie swojej pozycji.
Thomas wziął się ostro do roboty i zgodnie z oczekiwaniami wyprzedził De Gendta aż o 22 sekundy (35.14). Walijczyk czekał na głównego rywala do końcowego triumfu, ale ten jechał znakomicie - Alaphilippe dojechał na metę w 35 minut! Tym samym Francuz odniósł drugie etapowe zwycięstwo w tegorocznym Tour de France - wcześniej triumfował na 3. odcinku z Binche do Epernay. Jednak nikt nie przypuszczał, że stać go na zwycięstwo w czasówce. Z taką formą może pokusić się o coś więcej.
W klasyfikacji generalnej Alaphilippe powiększył swoją przewagę nad Thomasem do 1 minuty i 26 sekund. Trzecie miejsce zajmuje Steven Kruijswijk (Jumbo-Visma).
/origin-imgresizer.eurosport.com/2023/03/09/3646499.jpg)
Foto: Eurosport
Wyniki 13. etapu, Pau - Pau (jazda ind. na czas, 27,2 km): 1. Julian Alaphilippe (Francja/Deceuninck-Quick-Step) - 35.00 2. Geraint Thomas (Wielka Brytania/Ineos) 14 s 3. Thomas De Gendt (Belgia/Lotto-Soudal) 36 4. Rigoberto Uran (Kolumbia/Education First) 36 5. Richie Porte (Australia/Trek-Segafredo) 45 6. Steven Kruijswijk (Holandia/Jumbo-Visma) 45 7. Thibaut Pinot (Francja/Groupama-FDJ) 49 8. Kasper Asgreen (Dania/Deceuninck-Quick-Step) 52 9. Enric Mas (Hiszpania/Deceuninck-Quick-Step) 58 10. Joey Rosskopf (USA/CCC) 1.01... 42. Łukasz Wiśniowski (Polska/CCC) 2.31135. Michał Kwiatkowski (Polska/Ineos) 5.03Klasyfikacja generalna: 1. Julian Alaphilippe (Francja/Deceuninck-Quick-Step) - 53:01.09 2. Geraint Thomas (Wielka Brytania/Ineos) 1.26 3. Steven Kruijswijk (Holandia/Jumbo-Visma) 2.12 4. Enric Mas (Hiszpania/Deceuninck-Quick-Step) 2.44 5. Egan Bernal (Kolumbia/Ineos) 2.52 6. Emanuel Buchmann (Niemcy/Bora-Hansgrohe) 3.04 7. Thibaut Pinot (Francja/Groupama-FDJ) 3.22 8. Rigoberto Uran (Kolumbia/Education First) 3.54 9. Nairo Quintana (Kolumbia/Movistar) 3.55 10. Adam Yates (Wielka Brytania/Mitchelton-Scott) 3.55... 53. Michał Kwiatkowski (Polska/Ineos) 38.01 124. Łukasz Wiśniowski (Polska/CCC) 1:39.59
Autor: PO / Źródło: eurosport.pl
Powiązane tematy
Reklama
Reklama