Eurosport
Maximilian Schachmann - wypadek w Il Lombardia: kolarstwo
📝
17/08/2020, 18:00 GMT+2
Włoskie media informują o karze nałożonej na kobietę, która po tym, jak niespodziewanie znalazła się na trasie wyścigu Il Lombardia, doprowadziła do wypadku jednego z zawodników. Jak podaje "La Gazzetta dello Sport", otrzymała ona dwa mandaty, ale sprawą może zająć się jeszcze prokuratura.
Foto: Eurosport
Ustalono, że kobieta wyjechała na trasę z jednego z prywatnych podjazdów, w miejscu niewidocznym dla najbliżej ustawionego policjanta, którego zadaniem było kontrolowanie tego, co dzieje się na trasie. Jak opisano, zdążyła przejechać około dwustu metrów. Potem, gdy skręcała w lewo, doszło do kolizji.
Poszkodowanym okazał się być Maximilian Schachmann, kolega Rafała Majki z ekipy Bora-hansgrohe. Po zderzeniu prowadząca bmw wyszła z samochodu i przerażona zaczęła przepraszać kolarza. - Nie wiedziałam, że trwa wyścig - tłumaczyła później.
Do zdarzenia doszło w jego decydującym momencie, trzy kilometry przed końcem. Niemiec szybko się pozbierał i kontynuował jazdę. Dopiero po badaniach przeprowadzonych za metą okazało się, że uderzając w samochód, złamał obojczyk.
Dwa wykroczenia, ponad sto euro
Według raportów sporządzonych na podstawie monitoringu oraz wersji przedstawionej przez kobietę, "naruszyła ona porządek ruchu na zamkniętym odcinku drogi" oraz "skręciła w lewo, nie upewniając się wcześniej, że będzie w stanie wykonać ten manewr bezpiecznie".
Jak pisze włoski dziennik, dopatrzono się dwóch wykroczeń, które "wyceniono" na 87 euro i 42 euro. Dodatkowo kobieta dostała punkty karne.
Na tym jej problemy mogą się nie skończyć. W związku z tym, że Niemiec doznał uszczerbku na zdrowiu, niewykluczone, że prokuratura zajmie się sprawą z urzędu. Wszystko wyjaśni się po analizie raportu medycznego, który nie dotarł jeszcze ze szpitala.
Wyścig spadających liści
Słynny klasyk zakończył się zwycięstwem Duńczyka Jakob Fuglsanga, który wygrał po samotnym finiszu. O 31 sekund wyprzedził Nowozelandczyka George'a Bennetta. 24. był Majka - 10.31 straty.
Il Lombardia, nazywany "wyścigiem spadających liści", w tym roku wyjątkowo odbył się w pełni włoskiego lata. To efekt pandemii i wielomiesięcznego zawieszenia rywalizacji, co "przewróciło" tradycyjny kalendarz imprez kolarskich.
Pierwszy z tegorocznych monumentów, Mediolan-San Remo, tydzień temu wygrał Belg Wout van Aert (Jumbo-Visma). Kolejny, Liege–Bastogne-Liege, odbędzie się 4 października.
Wyniki Il Lombardia, Bergamo - Como (231 km):1. Jakob Fuglsang (Dania/Astana) 5:32.54 2. George Bennett (Nowa Zelandia/Jumbo-Visma) strata 31 s3. Aleksander Własow (Rosja/Astana) 514. Bauke Mollema (Holandia/Trek-Segafredo) 1.19 5. Giulio Ciccone (Włochy/Trek-Segafredo) 1.406. Vincenzo Nibali (Włochy/Trek-Segafredo) 3.31...24. Rafał Majka (Polska/Bora-Hansgrohe) 10.3166. Kamil Małecki (Polska/CCC) 20.20. Michał Paluta (Polska/CCC) nie zmieścił się w limicie. Tomasz Marczyński (Lotto-Soudal) nie ukończył. Paweł Poljański (Bora-Hansgrohe) nie ukończył
Autor: TG / Źródło: gazzetta.it, eurosport.pl
Powiązane tematy
Reklama
Reklama