Eurosport
Marcel Kittel wznowi karierę? Chce go grupa Jumbo-Visma
📝
19/06/2019, 15:30 GMT+2
Czy Marcel Kittel może w najbliższym czasie wrócić do rywalizacji na szosie? Wierzą w to szefowie holenderskiej grupy Jumbo-Visma, bo od kilku tygodni prowadzą z Niemcem rozmowy w sprawie kontraktu na 2020 rok.
Foto: Eurosport
31-letni Kittel, jeden z najszybszych kolarzy świata, na początku maja rozwiązał kontrakt z Katiuszą-Alpecin, informując o zawieszeniu kariery. Triumfator 14 etapów Tour de France miał dość 18 miesięcy niepowodzeń w barwach szwajcarskiej grupy (do 2016 roku rosyjskiej), twierdząc, że zmęczenie psychiczne uniemożliwia mu dalszą rywalizację.
Kittel musi podjąć decyzję
Co mogłoby skłonić potężnie zbudowanego Niemca do wznowienia kariery? Na przykład osoba Merijna Zeemana, który pełni obecnie funkcję dyrektora Jumbo-Visma, a w przeszłości z sukcesami współpracował z kolarzem w grupie Giant-Alpecin.
- Od lat jestem w kontakcie z Marcelem. Łączą nas bliskie relacje – powiedział serwisowi Cyclingnews Zeeman. – Przeważnie nie rozmawiamy o kolarstwie, a o życiu. Gdy stało się jasne, że opuści Katiuszę, z miejsca rozpocząłem starania o sprowadzenie go do Jumbo-Visma. Najważniejsze jednak jest to, by Marcel zdecydował, co chce robić w przyszłości. Czy chce być czołowym sportowcem, czy robić w życiu inne rzeczy. Decyzja wciąż przed nim. Dopiero, gdy ją podejmie, będziemy w stanie rozmawiać o szczegółach – stwierdził.
/origin-imgresizer.eurosport.com/2023/03/09/3645720.jpg)
Foto: Eurosport
Znów może być najlepszy
Zeeman nie jest jedynym, który wierzy w ogromny potencjał Kittela. Patrick Lefevere, szef grupy Deceuninck-Quick Step, kilka tygodni temu stwierdził, że Niemca wciąż stać na odnoszenie ważnych zwycięstw.
- Fizycznie na pewno. Nie mam co do tego wątpliwości – zgadza się z tą opinią Zeeman. – Pytanie tylko, czy Marcel byłby w stanie odnaleźć w sobie ogień. Tylko on zna odpowiedź. Przy odpowiednim nastawieniu wciąż może być topowym sprinterem – podkreślił dyrektor sportowy.
Co ciekawe, Jumbo-Visma w swoim składzie ma obecnie jednego niezwykle szybkiego zawodnika - Dylana Groenewegena.
- Dylan byłby naszym sprinterem na najważniejsze wyścigi, ale Marcel nie uczestniczyłby w jego pociągu, bo to zupełnie inna robota. On miałby swoje szanse w innych imprezach World Touru, bo tych w kalendarzu nie brakuje. Na tegoroczny Tour de Suisse przyjechaliśmy na przykład bez choćby jednego sprintera – powiedział Zeeman.
Na razie jednak Kittel pochłonięty jest sprawami rodzinnymi. Na początku czerwca ogłosił, że zostanie ojcem.
Autor: br/kwoj / Źródło: eurosport.pl
Powiązane tematy
Reklama
Reklama