Honda sprzedana

- Bardzo nas cieszy, że mogliśmy sprzedać zespół Hondy Rossowi Brawnowi, z którym współpracowaliśmy w trakcie naszej przygody z F1. Cieszymy się, że podjął taką decyzję. Życzymy nowej drużynie sukcesów - powiedział Hiroshi Oshima, Managing Officer Honda Motor Co.

Eurosport

Foto: Eurosport

Na uratowanie zespołu Hondy zdecydował się jego dotychczasowy szef Ross Brawn, który z Formułą 1 związany jest od wielu lat. 55-letni Anglik pracował wcześniej w Ferrari i to dzięki niemu do zespołu trafił siedmiokrotny mistrz F1 Michael Schumacher. Brawn do Hondy przyszedł w 2007 roku.
- Kilka ostatnich miesięcy było ogromnym wyzwaniem dla zespołu, ale dzisiejszy komunikat jest satysfakcjonującym finałem, po takim wysiłku, jaki włożono w zabezpieczenie przyszłości drużyny - skomentował fakt wykupienia zespołu Ross Brawn.
- Przede wszystkim to smutne, że nie możemy kontynuować współpracy z Hondą, z którą związani byliśmy przez ostatnie lata. Chciałem podziękować Hondzie za współpracę i wsparcie, jakie otrzymaliśmy w tym procesie - zwłaszcza tym członkom wyższego kierownictwa, którzy wierzyli we mnie i w nasz zespół - powiedział Brawn. - Chciałem też podziękować naszej załodze w Brackley. Zaangażowanie, jakie wkładali w swoją pracę zasługuje na największe uznanie - dodał.
W miejsce zespołu Hondy pojawi się Brawn GP Formula One Team. Bolidy zespołu pojadą w nowym sezonie na 2.4 litrowych silnikach Mercedes -Benz FO108W. Kierowcami nowo powstałej drużyny pozostaną Jenson Button i Rubens Barrichello.
- Jestem zachwycony, że Jenson z Rubensem utworzą naszą parę kierowców na sezon 2009. Są bardzo doświadczeni i posiadają wiedzę, która pomoże przyśpieszyć pracę, żeby zdążyć na pierwsze GP sezonu 29 marca w Australii - mówił szczęśliwy Brawn.
Obaj kierowcy będą jeździć w tym samym zespole czwarty sezon z rzędu. Stanowią najbardziej doświadczony tandem kierowców w F1, bo wystartowali razem w 423 GP.
Trzy miesiące niepewności
Honda ogłosiła na początku grudnia 2008, że jeżeli do końca roku nie znajdzie chętnego na kupno zespołu, to zostanie on rozwiązany. Japoński właściciel posunął się do tak drastycznych decyzji z powodu światowego kryzysu gospodarczego. Do upłynięcia ostatecznego terminu nikt się jednak nie zgłosił. Wszystko wskazywało na to, że rozwiązanie drużyny nastąpi w przeciągu kilku pierwszych dni stycznia, ale tak się jednak nie stało.
Zamiast informacji o zlikwidowaniu zespołu zaczęły się pojawiać plotki na temat nowych właścicieli. Najpierw mówiono o meksykańskim miliarderze, później o Richardzie Bransonie, właścicielu korporacji Virgin. Najświeższym i najbardziej zaskakującym doniesieniem była pogłoska o wykupieniu zespołu przez dotychczasową załogę. Okazała się najbardziej trafna.
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama