Kubica: Nie ufam bolidowi

Robert Kubica podczas wtorkowych testów na torze w Jerez miał trochę problemów z bolidem, ale ostatecznie uzyskał siódmy czas dnia. – Ciężko powiedzieć, czy mam już zaufanie do samochodu. To się okaże pewnie po pierwszym wyścigu w Melbourne – stwierdził kierowca BMW Sauber.

Eurosport

Foto: Eurosport

W ostatnią niedzielę marca najszybsi kierowcy świata zainaugurują nowy sezon. Tak jak od kilku lat, miejscem pierwszego wyścigu będzie australijskie Melbourne. Do premierowych zawodów pozostało więc bardzo niewiele czasu. Wszystkie zespoły starają się jak najefektywniej wykorzystać ostatnie dni treningów.
We wtorek kierowcy ponownie testowali bolidy na torze w hiszpańskim Jerez. To jedno z najczęściej wykorzystywanych miejsc na próby samochodów. Drugi dzień z rzędu najlepszy okazał się Timo Glock z Toyoty. Japoński zespół pod koniec ubiegłego sezonu pokazał, że jest w stanie walczyć z największymi teamami, jak McLaren i Ferrari.
W sesji przedpołudniowej Kubica zanotował trzeci czas. Po przerwie miał pewne problemy z silnikiem. W jego bolidzie zapalił się sensor błędów i krakowianin wyłączył auto. Po chwili ruszył jednak ponownie i łącznie przejechał rano i po południu 98 okrążeń.
–Ogólnie to był udany dzień – przyznał Polak – Dzięki nieco lepszej pogodzie niż w poniedziałek, mieliśmy możliwość nadrobienia strat. Jazdy rozpocząłem na pełnych deszczówkach, potem korzystałem z przejściówek i wreszcie jeździłem na slickach. Sprawdziłem różne ustawienia, co pomogło mi jeszcze lepiej wyczuć samochód. Na razie jeszcze do końca nie mam zaufania do bolidu. Jest jednak z tym coraz lepiej – dodawał Kubica.
Czwarty kierowca ubiegłego sezonu odniósł się także do pomysłu wprowadzenie systemu KERS, który ma służyć odzyskiwaniu energii kinetycznej z samochodu. Wymagałoby to jeszcze większego spadku masy u Polaka. Na razie nie wiadomo, czy BMW Sauber będzie go używać.
- Nie jestem już w stanie więcej schudnąć. Mam przecież ponad 180 cm wzrostu i nie mogę ważyć 60 kg. Nic przecież z tym nie zrobię. Mogę zapewnić, że mimo niekorzystnych dla mnie zmian, jakie się szykują zawsze będę walczył o zwycięstwo.
W poprzednim sezonie pojawiły się informacje o zgrzytach w zespole BMW Sauber. Polak narzekał, że technicy nie pomagają mu w czasie wyścigu i ze zbyt mały zaangażowanie doskonalą bolid.
- Mam nadzieje, że w tym roku moi mechanicy będą w czasie sezonu cały czas poprawiać samochód. Jeśli auto będzie w stanie walczyć o mistrzostwo, to jestem pewny, że ja też mam taką możliwość.
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama