Lewis Hamilton pożegnał zmarłego chłopca

Harry Shaw, pięciolatek z Surrey w Wielkiej Brytanii, zmarł w sobotę po długiej walce z chorobą nowotworową. Jego idol - mistrz świata Formuły 1, Lewis Hamilton - pożegnał chłopca emocjonalnym wpisem w mediach społecznościowych.

Foto: Eurosport

Chłopiec odszedł zaledwie kilka tygodni po tym, jak wysłał swojemu bohaterowi z F1 wiadomość z życzeniami powodzenia przed Grand Prix Hiszpanii. Hamilton, zainspirowany dzielnym dzieckiem, wygrał w Barcelonie, nazywając Harry'ego swoim "duchowym aniołkiem".

Emocjonalne pożegnanie

Poruszony śmiercią chłopca pięciokrotny mistrz świata F1 opublikował na swoim koncie w mediach społecznościowych emocjonalny wpis:
"Harry, dziękuję ci, że byłeś dla nas wszystkich tak pozytywnym światełkiem. Byłeś taki dzielny, świat będzie za tobą szczerze tęsknił. Dziękuję, przyjacielu i inspiracjo".

Ostatni uśmiech

Team Mercedesa był tak poruszony walką Harry'ego z mięsakiem Ewinga, niezwykle rzadką odmianą nowotworu kości, że zorganizował transport jednego z bolidów Hamiltona do domu chłopca w Surrey.
Mały bohater dostał także zwycięskie trofeum swojego idola z Hiszpanii oraz kierownicę z jednego z bolidów.

Odszedł po dzielnej walce

Rodzice Harry'ego, Charlotte i James, potwierdzili na swojej stronie internetowej, że ich syn odszedł 1 czerwca, po dziesięciu miesiącach walki z chorobą. Ostatnie tygodnie jego życia pełne były ogromnego bólu i cierpienia, którego "żaden człowiek, a szczególnie 5-letni chłopiec, nie jest w stanie znieść".
Charlotte i James ogłosili zbiórkę pieniędzy na badania nad chorobą, na którą cierpiał ich synek. Wsparcie inicjatywy już wcześniej zapowiedział Mercedes.
Autor: kk/TG/kwoj / Źródło: eurosport.pl
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama