Eurosport
Grand Prix Chin. Relacja na żywo
📝
14/04/2019, 06:00 GMT+2
Trzeci wyścig sezonu 2019 Formuły 1 na torze w Szanghaju był jednocześnie tysięcznym w historii. W cuglach wygrał go Lewis Hamilton, Robert Kubica zajął 17. miejsce. Trzech kierowców nie ukończyło wyścigu. Tak relacjonowaliśmy go w eurosport.pl.
Foto: Eurosport
Williams na szarym końcu. 16. miejsce Russella, 17. Kubicy.
10. miejsce i tytuł kierowcy dnia padły łupem Albona.
Mercedes triumfuje w Chinach.
Tysięczny wyścig padł łupem Brytyjczyka. Dla niego to drugie zwycięstwo w sezonie. 2. miejsce dla Bottasa, 3. dla Vettela. 4. Verstappen, 5. Leclerc, 6. Gasly, 7. Ricciardo, 8. Perez, 9. Raikkonen.
Hamilton na mecie! 6,5 sekundy przed kolegą z teamu.
Dwa kółka do końca. Ale zmian się już nie spodziewamy. Albon kontra Grosjean - to najciekawsza w tej chwili batalia w wyścigu. O 10. miejsce.
I Norris też w boksie. Cud, że że dopiero teraz po kraksie na początku wyścigu.
Russel jeszcze zjechał do boksu. Nie dał rady dojechać do mety na tych oponach. Będzie pojedynek w Williamsie.
Niemiec zbliża się do Fina, ale raczej nie wyprzedzi go na finiszu. Ma na to sześć okrążeń.
Hamilton pierwszy, Bottas przed Vettelem. Czy tak zakończy się GP Chin? Wiele na to wskazuje.
No i Kubica spadł na ostatnie 18. miejsce.
A Hamilton już siedem sekund przewagi nad Bottasem.
Już tylko 13 okrążeń do końca. Norris szybszy od Kubicy o dwie sekundy na kółku.
Trwa 40. okrążenie. Hamilton, Bottas, Leclerc - tak w tej chwili wygląda czołówka.
W boksach także Norris. Dzięki temu, wyprzedził go Kubica.
Tymczasem w alei serwisowej Vettel i spadł tym samym na czwarte miejsce. Leclerc w tej chwili drugi. Tuż za nim Bottas.
Spadek Kwiata na 17. lokatę. Trochę czasu zajęła mu wymiana skrzydła.
Ależ zmienia się dziś sytuacja na czołowych lokatach. Hamilton wprawdzie cały czas pewnie prowadzi, ale walka o drugie, trzecie i czwarte miejsce, będzie dziś zacięta.
Polak ruszył i od razu najlepszy swój czas na okrążeniu - 1:39.772.
To nie był udany postój Polaka. Stracił aż kilkanaście sekund. Był problem z lewą przednią oponą. W efekcie krakowianina wyprzedził nawet Norris, który na początku wziął udział w kraksie.
No i wywołaliśmy. Polak pojechał do boksu po twarde opony. Wreszcie.
Klasyfikacja po 28 z 56 okrążeń:
Do boksu zjechał Raikkonen, a to oznacza, że Kubica jest jedynym kierowcą, który jeszcze nie był w alei serwisowej.
Gassly zrewanżował się Raikkonenowi i teraz to on zajmuje miejsce Fina.
Russel w pit stopie. Brytyjczyk pojedzie teraz w twardych oponach. A czemu Kubica jeszcze nie zjechał?
Na 6. miejsce po ładnym manewrze przesunął się Kimi Raikkonen.
Tymczasem Kubica już został wyprzedzony przez Sainza...
Ależ teraz walka Vettela i Verstappena. Holender zaatakował Niemca i go wyprzedził.
Tymczasem Niko Huelkenberg wycofuje się z wyścigu - kolejne problemy techniczne Renault. Co za fatalny początek sezonu Niemca.
Kolega Polaka z Williamsa jest już 11 sekund przed krakowianinem.
No i niestety, Kubica już 18. Mało tego, dwaj ostatni kierowcy Norris i Sainz odrabiają kolejne sekundy do Polaka.
No i spadek Roberta na 17. miejsce. Za nim jest Giovinazzi.
Na pierwszych dwóch miejscach bez zmian. Bottas do Hamiltona traci ponad 4 sekundy.
Trzeba odnotować kolejny awans Polaka. Na 13. pozycję.
W czołówce istotna zmiana. Vettel wyprzedził Leclerca.
Polak awansował na 14. miejsce. Jest to jednak związane z tym, że inni kierowcy zjechali do boksu.
McLaren już odpadł z wyścigu. Norris i Sainz zajmują odpowiednio ostatnie i przedostatnie miejsce.
Kubica już 18. Został wyprzedzony przez Albona.
Tak to wyglądało na początku...
Hamilton przed Bottasem, trzeci Leclerc, czwarty Vettel.
Kubica był 16., ale spadł na 18. miejsce. Russell jest 15.
Na prowadzenie szybko wyszedł Hamilton.
Ledwo się zaczęło i już problemy miał Lando Norris - zarzuciło bowiem bolidem Daniiła Kwiata. Zamieszany był też w to Carlos Sainz. Na torze leżą części bolidu tego pierwszego.
RUSZAMY!
999 wyścigów za nami. Warto zobaczyć krótkie podsumowanie F1.
Teraz jeszcze tradycyjne okrążenie instalacyjne. Kubica miał na nim problemy z oponami. Nie jest to dobry prognostyk przed startem.
Wybrzmiał hymn Chin i zaraz jedziemy.
1. Valtteri Bottas2. Lewis Hamilton3. Sebastian Vettel4. Charles Leclerc5. Max Verstappen6. Pierre Gasly7. Daniel Ricciardo8. Nico Hulkenberg9. Kevin Magnussen10. Romain Grosjean11. Daniił Kwiat12. Sergio Perez13. Kimi Raikkonen14. Carlos Sainz15. Lando Norris16. Lance Stroll17. George Russell18. Robert Kubica19. Antonio Giovinazzi20. Alexander Albon
Jeszcze jesteśmy winni podania kompletnej listy kierowców wraz z numerami startowymi.
Kubica już gotowy. Ostatnie pozowania i zaraz ruszamy.
Kubica był w sobotę najwolniejszy w pierwszej części kwalifikacji (Q1) i został sklasyfikowany na 18. miejscu, bowiem na starcie zabrakło Włocha Antonio Giovinazziego z Alfy Romeo i Tajlandczyka Alexandra Albona z Toro Rosso, który rozbił bolid podczas trzeciego treningu. Partner Kubicy z zespołu - Brytyjczyk George Russell - na ostatnim okrążeniu Q1 był minimalnie szybszy od Polaka i uzyskał 17. rezultat.
Obok Bottasa na starcie stanie jego partner z zespołu, broniący tytułu Lewis Hamilton. Obaj otwierają klasyfikację MŚ kierowców - Fin po dwóch wyścigach wyprzedza Brytyjczyka o jeden punkt. Z drugiej linii pojadą natomiast kierowcy Ferrari - Niemiec Sebastian Vettel i zawodnik z Monako Charles Leclerc.
Autor: lukl / Źródło: eurosport.pl
Powiązane tematy
Reklama
Reklama