Eurosport
Robert Kubica: zespół nie panuje nad tym, co się dzieje z samochodem
📝
13/04/2019, 09:21 GMT+2
Robert Kubica zajął 18. miejsce w kwalifikacjach do Grand Prix Chin i był mocno rozczarowany, bo na torze cały czas walczył z przeciwnościami. - Zespół nie panuje nad tym, co się dzieje z samochodem - mówił zawodnik Williamsa na antenie Eleven Sports.
Foto: Eurosport
Kubica od wyruszenia z boksu sygnalizował przez radio problemy. Wynik mówi sam za siebie, bo polski kierowca zajął ostatnie, 18. miejsce w Q1 (dwóch kierowców nie pojawiło się na torze). - Wiem, że wprowadzono zmiany, ale nie wiem, jaki miały wpływ na bolid - przyznał poirytowany w rozmowie z Eleven Sports.
Auto postawiło bokiem
- Z wyjazdu na wyjazd zmieniał się balans auta. Był inny niż dotychczas, próbowałem poprawić sytuację ustawieniami na kierownicy. Musimy to przeanalizować - dodał Kubica.
34-letni zawodnik uważa, że rezultat mógł być lepszy, ale zachowujący się nieprzewidywalnie samochód odebrał mu na to szanse. - Na ostatnim wyjeździe próbowałem mniej zagrzewać opony, bo według mnie i zespołu się przegrzewały. Początek był słaby, balans był nierówny. Straciłem przyczepność tyłu w jednym z zakrętów. Potem odrobiłem to w jedenastym i dwunastym. Gdy poczułem lepszą przyczepność, to postawiło auto bokiem. Znowu straciłem, jakieś 0,1-0,2 s - ocenił kierowca Williamsa.
Przewiduje, że niedzielny wyścig znowu będzie dla jego zespołu trudny. - Żeby zoptymalizować wyniki, trzeba wiedzieć, co jest nie tak. Nie wprowadziliśmy zbyt dużych zmian, a po tych, które jednak zaszły, powinno być lepiej, a nie gorzej. Bardzo dużo zależało będzie od warunków – zapowiedział Kubica.
Wyścig o Grand Prix Chin w niedzielę od 8:10. Relacja tekstowa na eurosport.tvn24.pl.
Autor: fira / Źródło: eurosport.pl, Eleven Sports
Powiązane tematy
Reklama
Reklama