Formuła 1. Robert Kubica odchodzi z Williamsa. Co dalej?

Jaka przyszłość czeka Roberta Kubicę po odejściu z zespołu ROKiT Williams Racing? - Musi myśleć o innych ewentualnościach niż Formuła 1 - komentuje ekspert Eurosportu Grzegorz Gac. Poważną opcją jest Formuła E, która coraz mocniej przyciąga twarze znane z królowej sportów motorowych.

Foto: Eurosport

Kubica w tym sezonie wrócił do Formuły 1 po ośmioletniej przerwie. Tak długa rozłąka spowodowana była poważnymi następstwami po wypadku w czasie rajdu we Włoszech w 2011 roku. Kubica długo walczył o życie, a potem o powrót do zdrowia. Pełnej sprawności nie odzyskał. Dopiął jednak swego i znów pojechał w najbardziej prestiżowej serii wyścigowej świata.

Różne scenariusze

Decyzję o zakończeniu współpracy z Williamsem Kubica oficjalnie ogłosił w czwartek, ale można było jej się spodziewać.
Sezon 2019 jest fatalny dla Williamsa i Kubicy. Niekonkurencyjny samochód pozwala jedynie na walkę o miejsce drugie od końca z partnerem z zespołu George'em Russellem. W 14 wyścigach polski kierowca wywalczył zaledwie punkt. To zdecydowanie poniżej ambicji 34-letniego kierowcy, który nie wrócił do wyczynowego sportu, by odcinać kupony.
- Nie byłem zaskoczony decyzją Kubicy. Zdecydował się zakończyć współpracę, bo obydwie strony doszły do tego, że nie ma szans na pozytywny wynik. Z różnych powodów - mówi Gac.
Czy to koniec Kubicy w F1? Niekoniecznie. Jego sponsor PKN Orlen wydał oświadczenie, które daje nadzieję. - Na obecnym etapie wspólnie rozważamy różne scenariusze na przyszły sezon, chcąc wybrać ten najbardziej korzystny dla obu stron. Zamierzamy pozostać w Formule 1, wzmacniając międzynarodową rozpoznawalność marki Orlen, w szczególności na rynkach, na których posiadamy naszą sieć detaliczną - zapowiedział prezes zarządu Daniel Obajtek.
- To oświadczenie jest dość zagadkowe, ale jednocześnie trochę optymistyczne. Nie wynika z niego, że Robert zostanie w F1 jako kierowca wyścigowy. Możliwa jest opcja startów w innej serii i łączenie tego z funkcją kierowcy testowego w jednym z zespołów. Patrząc na to chłodnym okiem, w tej chwili nie bardzo widać dla niego miejsca, w którym mógłby wylądować w F1. Więc musi myśleć o innych ewentualnościach - komentuje ekspert Eurosportu.

Starzy znajomi

W ostatnim czasie pojawia się wiele doniesień na temat przyszłości Kubicy. Mówi się, że Polak mógłby startować w mniej popularnych seriach takich jak mistrzostwa samochodów turystycznych DTM czy mistrzostwa świata wyścigów długodystansowych WEC. W grę wchodzą też starty w Formule E, klasie, w którą mocną zaangażował się Eurosport.
Formuła E z roku na rok zyskuje na popularności i staje się coraz bardziej atrakcyjną alternatywą dla kierowców. Startują w niej już między innymi znani z Formuły 1 Felipe Massa (wicemistrz świata z 2008 roku), Sebastien Buemi czy Nick Heidfeld, kolega Kubicy z czasów BMW Sauber. W lipcu mistrzostwo świata w Formule E obronił Francuz Jean-Eric Vergne, w latach 2002-2004 kierowca Scuderia Toro Rosso.
Autor: Krzysztof Srogosz / Źródło: eurosport.pl
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama