Eurosport
Nokaut i wielka kontrowersja. Usyk bił we Wrocławiu, rywal czuje się oszukany
📝
27/08/2023, 06:39 GMT+2
Wielkie emocje we Wrocławiu. Ukrainiec Oleksandr Usyk pokonał przez nokaut w dziewiątej rundzie Brytyjczyka Daniela Dubois w walce o cztery mistrzowskie pasy wagi ciężkiej. Galę obserwowało na żywo 40 tysięcy kibiców. Nie obyło się bez kontrowersji.
Ołeksandr Usyk
Źródło wideo: Eurosport
Walka z powodu wojny w Ukrainie nie mogła odbyć się na ziemi broniącego tytułu pięściarza. Stąd Wrocław.
Usyk (bilans: 21 zwycięstw, bez porażki) w pojedynku z Dubois (19 wygranych, dwie przegrane) bronił czterech mistrzowskich pasów wagi ciężkiej (WBO, IBF, IBO i WBA) i był uznawany za faworyta. Za 36-letnim Ukraińcem przemawiało doświadczenie, ale o dziesięć lat młodszy Brytyjczyk miał przewagę w warunkach fizycznych: jest wyższy i cięższy.Pierwsza runda była w wykonaniu obu bokserów bardzo spokojna, ale już pod jej koniec Usyk zaczął wyraźnie przyspieszać. Druga odsłona była już ciekawsza, bo obaj odważniej ruszyli do przodu, ale nikt nie chciał specjalnie zaryzykować. Ukrainiec starał się więcej atakować, a Brytyjczyk bardziej nastawiony był na kontrataki.
Usyk aż usiadł
Na początku piątej rundy Dubois zadał mocny cios, lecz trafił poniżej pasa. Usyk usiadł na ringu i długo nie wstawał. Kiedy Ukrainiec w końcu pokazał, że jest gotowy kontynuować walkę, 40 tysięcy kibiców zgromadzonych na Tarczyński Arenie nagrodziło go ogromną wrzawą.
/origin-imgresizer.eurosport.com/2023/08/27/3771311.jpg)
Krytyczny moment dla Ukraińca w piątej rundzie
Foto: Getty Images
Naprawdę głośno zrobiło się jednak dopiero w rundzie siódmej. Najpierw Brytyjczyk zepchnął Usyka do narożnika, ale chwilę później role się odwróciły i obrońca mistrzowskich pasów wyprowadził sekwencję ciosów. W kolejnej odsłonie nadal Usyk był stroną aktywniejszą. Pod koniec tej rundy kolejny atak Ukraińca spowodował, że Dubois był liczony po raz pierwszy.
Nokaut w dziewiątej rundzie
To był przełomowy moment. Usyk ruszył śmiało do przodu, zdominował Brytyjczyka, bił jak szalony. Przyszły efekty. Rywal w dziewiątej rundzie był liczony po raz drugi i ostatni, bo sędzia zakończył w tym momencie pojedynek.
/origin-imgresizer.eurosport.com/2023/08/27/3771312.jpg)
Sędzia zakończył pojedynek w dziewiątej rundzie
Foto: Getty Images
- Czuję się ograbiony ze zwycięstwa – skarżył się po walce Dubois, wracając do kontrowersji z piąte rundy.
- To nie był cios poniżej pasa – dodał.
Jego promotor Frank Warren krytykował sędziego za danie Usykowi zbyt wiele czasu na dojście do siebie. Zapowiedział również złożenie skargi.
twis
(PAP, BBC Sport)
Powiązane tematy
Reklama
Reklama