Maksim Dadaszew, Hugo Santillan, Boris Stanczow, Patrick Day. Straszny rok dla boksu

Tragedia goni tragedię, straszny jest ten 2019 rok dla boksu. Uprawiając sport, który kochali, życie stracili Maksim Dadaszew, Hugo Santillan, Boris Stanczow i Patrick Day. Promotor Eddie Hearn płakał, kiedy mówił, że trzeba robić jeszcze więcej, by zapewnić zawodnikom bezpieczeństwo. A są też głosy radykalne, te domagające się zakazu organizowania walk.

Foto: Eurosport

O śmierci Daya poinformowano w środę. Cztery dni wcześniej walczył z Charlesem Conwellem, padał w rundach czwartej, ósmej i 10. W drodze do szpitala, gdzie przeszedł operację mózgu, miał drgawki. Nie odzyskał przytomności.Dadaszew zmarł 23 lipca, Santillan dwa dni później - obaj po odniesionych w ringu obrażeniach mózgu. 21 września w czasie pojedynku zasłabł Stanczow. Nie udało się go uratować. Okoliczności tego dramatu są szokujące - najpierw podano, że zginął Isus Weliczkow, czyli kuzyn Stanczowa. Potem okazało się, że Stanczow podszywał się pod Weliczkowa - nie tylko walczył na jego licencji, ale posługiwał się także jego dokumentacją medyczną.Niedawno pięściarski świat zbulwersował trener Anthony'ego Joshuy - Rob McCracken. Bez ogródek przyznał, że o wstrząśnieniu mózgu swojego zawodnika owszem, wiedział, a i tak pozwalał mu wychodzić do kolejnych rund w czerwcowym starciu z Andym Ruizem jr. Joshua przegrał. Po walce pytał ludzi ze swojej ekipy, dlaczego czuje się tak dziwnie.
picture

Foto: Eurosport

Prograis: brzmię jak szaleniec

- Jako społeczność musimy zrobić wszystko, by nasz sport był bezpieczniejszy. Szczególnie ważna jest tomografia mózgu. Co z tego, że teraz przeprowadza się ją raz w roku, skoro pięściarz często toczy w tym czasie więcej pojedynków - wyznał Hearn.
W rozmowie z BBC Radio o opiece medycznej, którą zawodnicy objęci są na Wyspach, opowiadał przewodniczący Brytyjskiego Związku Boksu Zawodowego Robert Smith. - Co sezon obowiązkowy jest skan i rezonans magnetyczny mózgu, obowiązkowe są badania krwi i wzroku. Zawodnik ma wizytę u lekarza przed i po walce. Niestety, wypadków uniknąć nie sposób, co oczywiście nie tłumaczy nieszczęść, do których dochodzi - stwierdził.
Punkt widzenia samych zawodników przedstawił Regis Prograis, mistrz świata federacji WBA w kategorii junior półśredniej. Słowami, które zadziwiają.
- Czasami powtarzasz sobie, że w ringu prędzej umrzesz, niż pozwolisz rywalowi na zwycięstwo. Taka jest prawda, choć wiem, że brzmię jak szaleniec. Kiedy wchodzisz między liny, jesteś pewien, że nikt i nic cię nie zatrzyma.

"Zanim ten bezsensowny sport zostanie zakazy"

Prograis ma rodzinę, żonę i dzieci, ludzi, których kocha. - Zdaję sobie sprawę, że w to, co mówię, trudno jest uwierzyć, ale w czasie walki sprawy niezwiązane z boksem przestają mieć znaczenie. Tam stajesz się kimś innym - zapewnił.Po tym, co działo się w roku 2019, są też opinie radykalne. - Ile jeszcze istnień ma zostać niepotrzebnie zniszczonych lub straconych, zanim ten bezsensowny sport zostanie zakazany - oświadczył Peter McCabe, szef organizacji charytatywnej Headway, która stara się zwiększać świadomość związaną z obrażeniami mózgu.
Autor: rk / Źródło: bbc.com
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama