Boks. Legendarny Jake LaMotta nie żyje

W wieku 95 lat zmarł legendarny pięściarz Jake LaMotta. Na jego biografii oparto scenariusz filmu "Wściekły Byk" w reżyserii Martina Scorsese.

Foto: Eurosport

picture

Foto: Eurosport

O śmierci pochodzącej z Włoch bokserskiej legendy poinformowała córka Christie. Bezpośrednią przyczyną zgonu były komplikacje po zapaleniu płuc. LaMotta zmarł we wtorek w w domu opieki w Miami na Florydzie.

"Najbardziej ożywione oczy"

- Miał oczy, które tańczyły aż do samego końca. Miał najostrzejsze, najbardziej ożywione oczy, jakie kiedykolwiek widziałam - powiedziała żona Denise Baker, cytowana przez dziennik "The Guardian".
W latach 1941-54 stoczył 106 walk, z czego wygrał aż 83 a 30 przed czasem. Miał na swoim koncie dwa tytuły mistrza świata wagi średniej. Pierwszy zdobył po starciu z Marcelem Cerdanem. Pas skutecznie obronił w pojedynkach z Tiberio Mitrim oraz Laurentem Dauthuillem.
Walkę z tym ostatnim w 1950 roku magazyn "The Ring" uznał za najlepszą w roku. Do historii boksu przeszły jednak jego sześć starć z Sugarem Rayem Robinsonem. I choć tylko raz schodził z nich jako zwycięzca, to często podawano je jako przykład wspaniałego boksu.
LaMotta wyróżniał się niezwykłą wytrzymałością. Miał reputację pięściarza o najsilniejszym ciosie podbródkowym i z tego powodu był nazywany "Bykiem z Bronksu". W 1980 roku na podstawie jego życiorysu legendarny hollywoodzki reżyser nakręcił film "Wściekły Byk" z Robertem De Niro w roli LaMotty. Za tę rolę jeden z najlepszych aktorów został nagrodzony Oscarem.
Dziesięć lat później pięściarz trafił do Międzynarodowej Galerii Sław Boksu.
Autor: lukl / Źródło: sport.tvn24.pl, "The Guardian"
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama