Kolejne podium Sikory

Nasz najlepszy biathlonista - Tomasz Sikora - nie zwalnia tempa. Po zeszłotygodniowym zwycięstwie w biegu na dochodzenie, tym razem uplasował się na miejscu trzecim. Zwyciężył lider klasyfikacji generalnej, Norweg Emil Hegle Svendsen, który wyprzedził na

Eurosport

Foto: Eurosport

Do biegu pościgowego Tomasz Sikora wystartował z czwartego miejsca z niemal 36- sekundową stratą do Svendsena, który triumfował w piątkowym sprincie.
Podopieczny trenera Romana Bondaruka na pierwszym strzelaniu raz spudłował, co zepchnęło go na siódmą pozycję. Jednak podobnie jak w poprzednich występach w tym sezonie znakomicie biegł i stale utrzymywał kontakt z czołówką.
Podczas drugiej wizyty na strzelnicy nie popełnił błędu i awansował do czołowej trójki. Przed nim biegli tylko Norwegowie - Svendsen, do którego miał prawie 29 s straty oraz startujący z nr 12. Bjoerndalen (13 s przed Polakiem).
Pierwszą próbę w pozycji stojącej Sikora zaliczył wzorowo. Mylili się za to jego rywale. Svendsen musiał pobiec karną rundę, a Bjoerndalen dwie, przez co na trasę wyruszył prawie pół minuty za prowadzącą dwójką.
Na ostatnie strzelanie Svendsen i Sikora wbiegli razem. Polak dwa razy nie trafił, a jego rywal tylko raz i było pewne, że wygra. Tymczasem ponownie czysto próbę zaliczył Bjoerndalen i na ostatniej rundzie rywalizowali ramię w ramię z zawodnikiem Dynamitu Chorzów. W końcówce okazało się jednak, że więcej sił zachował Norweg, który finiszował z przewagą kilku metrów.
Za plecami czołowej trójki toczyła się zacięta walka o punkty PŚ. W ciągu jednej sekundy linię mety minęło trzech biathlonistów. Czwarty był Rosjanin Nikołaj Krugłow - strata 39,9 s, piąty Szwed Bjoern Ferry - 40,8, a szósty niespodziewanie Włoch Christian de Lorenzi - 40,9, który awansował aż z 39. miejsca uzyskanego w sprincie.
"Po tak udanym początku sezonu muszę poprzeczkę zawiesić znacznie wyżej" - mówi najlepszy polski biathlonista, który stał się jednym z najpopularniejszych zawodników. Po każdym jego starcie ustawia się kolejka chętnych dziennikarzy po wywiad.
"Jestem bardzo zadowolony z ostatnich występów - powiedział Tomasz Sikora. - Po czwartym strzelaniu w sobotnim biegu na dochodzenie zrozumiałem, że będzie ciężko pokonać Ole Einara Bjoerndalena. W tym momencie byłem już trochę zmęczony i starałem się dotrzymać kroku Norwegowi. On jednak narzucił tak ogromne tempo, że nie byłem w stanie wyprzedzić go na finiszu."
Wyniki, bieg na dochodzenie 12,5 km:
1. Emil Hegle Svendsen (Norwegia) 35.46,32 (3 karne rundy)
2. Ole Einar Bjoerndalen (Norwegia) 9,4 (2)
3. Tomasz Sikora (Polska) 12,0 (3)
4. Nikołaj Krugłow (Rosja) 39,9 (2)
5. Bjoern Ferry (Szwecja) 40,8 (3)
6. Christian de Lorenzi (Włochy) 40,9 (1)
7. Michael Greis (Niemcy) 54,6 (3)
8. Jean Philippe Leguellec (Kanada) 1.05,0 (2)
9. Christoph Sumann (Austria) 1.14,2 (3)
10. Vincent Jay (Francja) 1.17,8 (1)
Klasyfikacja PŚ (po 5 zawodach):
1. Svendsen 276 pkt
2. Sikora 234
3. Greis 200
4. Bjoerndalen 197
5. Alexander Os (Norwegia) 172
6. Halvard Hanevold (Norwegia) 147
7. Iwan Czerezow (Rosja) 143
8. Krugłow 142
9. Ferry 140
10. Maksim Czudow (Rosja) 135.
dołącz do Ponad 3 milionów użytkowników w aplikacji
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, wynikami i wydarzeniami na żywo
Pobierz
Udostępnij
Reklama
Reklama